Różaniec z Łez Hioba

Niedawno miałem przyjemność korespondować z księdzem Piotrem, który wysłał mi małe barwne nasiona rośliny zwanej Łzy Hioba. Wyglądają trochę jak perły. Zasiałem je w szklarni, z nadzieją, że uda mi się je wyhodować. Te piękne nasiona mogą być bowiem wykorzystane do robienia różańców. Otrzymawszy ten szczególny dar od księdza Piotra, z niecierpliwością zacząłem wykonywać różaniec.

Pamiętam, że kiedy byłem chłopcem, zaintrygowała mnie historia Hioba. Księga Hioba jest jedną z ksiąg Starego Testamentu i opowiada o cierpieniu niewinnych. Diabeł chce udowodnić Stwórcy, że moralność Hioba jest zależna od jego dobrobytu i zdrowia. Stwórca postanawia więc poddać go próbie, dopuszczając, by szatan odebrał mu to, co najcenniejsze – rodzinę i dorobek życia. Przyjaciele Hioba wyrażają opinię, że jego cierpienie jest wynikiem grzechu i jeżeli zostało ono dopuszczone na niego, znaczy to, iż musiał on ciężko i tajemnie grzeszyć w przeszłości. Nie był tak sprawiedliwy, za jakiego się uważał. Hiob jednak odpowiada: „Czyż On nie widzi dróg moich, a kroków mych nie rachuje?”

Przez cały czas cierpienia pozostaje wierny Bogu. Nie bluźni, nie przeklina, godzi się na swój los.

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Przeczytaj ten artykuł w Królowej Różańca!

rozaniec-info

Kliknij na obrazek i obejrzyj strona po stronie!

Zostaw odpowiedź