Apostołowie Ewangelicznej Nadziei

Dnia 2 lutego w święto Ofiarowania Pańskiego, w pierwszą sobotę miesiąca, sanktuarium św. Jana Sarka­ndra na Kaplicówce zapłonęło gromnicznym światłem. Maryja przyszła ze światłem miłości, w blasku gromnicy. Uroczystą Mszę św. w koncelebrze wielu kapłanów, sprawował biskup Tadeusz Rakoczy, by zainaugurować II cykl nabożeństw pompejańskich.

Ordynariusz nawiązał do zagrożeń współczesnego świata i wołał: „Postaw­my śmiało miłość do Boga na pierwszym miejscu. Wiemy bowiem, że miłość do Boga nie zacieśnia naszych serc, ale poszerza je i otwiera na in­nych. Wyraża się ona w dochowaniu wierności na dobre i złe, w doli i niedoli, wokół i w rodzinie…”.

ZNACZENIE PŁONĄCEJ GROMNICY

Dalej Biskup zachęcał: „Bądźmy Apostołami Ewangelicznej Nadziei pokładanej zawsze w Bogu, a świat współczesny, którego doświadczamy na każdym kroku, gubi się w konsumpcji, w pogoni za pieniędzmi, za tym, czym czarują pokusy galerii handlowych i środków masowego przekazu. Wyznawcy filozofii w konsumpcji złożyli nadzieję, w tym co można umieścić w banku i na koncie. Złożyli nadzieję w biznesie lub szukali przyjemności w kupowaniu, nabywaniu, w posiadaniu (…). W tym zagubionym świecie Bóg potrzebuje naszego świadectwa. Mamy być Apostołami Nowej Nadziei, złożonej nie w tym tylko, co posiadamy, ale chodzi przede wszystkim o to, kim i jakimi jesteśmy. Nadziei złożonej w bogactwie serca (…).

Dlatego ta gromnica w naszych rękach roztacza dziś szczególny blask, a jest to blask nadziei, którą wypełniony jest Chrystusowy Kościół. Obyśmy byli światłem dla świata i solą dla ziemi. Świe­ca dopóki nie świeci, wydaje się uśpio­na, bezproduktywna. Czeka na wspólną chwilę, aby służyć i dać światło, i w ten sposób spełniać swoje zadanie. Gdy w naszej obecności świeca się spala, paradoksalnie zaczyna żyć, choć jednocześnie obumiera. Ale przez to spełnia cel: rozprasza ciemności, wnosi nadzieję i w ten sposób zostawia ślad. Spalająca się do końca świeca naszego życia jest najpiękniejszym darem dla Boga, którego królestwo jest miejscem niegasnącego światła i nieskończonej miłości (…). I dzisiaj bł .Bartolo Longo, z którego natchnienia tutaj jesteśmy, z różańcem w ręku mówi do nas: Ożyw swoją ufność w Najświętszej Dziewicy Różańcowej… Winieneś mieć wiarę Hioba – Święta Matko Uwielbiona, w Tobie składam wszelkie moje strapienie i wszelką nadzieję i ufność.

MODLITWA SIŁĄ I OSTOJĄ

„Poznajmy piękno i odkryjmy ponownie w Roku Wiary moc tej mo­dlitwy Maryjnej, a zarazem tak bardzo Chrystusowej, jak nauczał bł. Ojciec Święty Jan Paweł II w liście apostolskim »Rosarium Virginis Mariae« – Różaniec Dziewicy Maryi. Stańmy się gorliwymi jej propagatorami, nauczycielami, w rodzinach i w parafiach. Dołóżmy starań, by we wszystkich parafiach były bractwa różańcowe. Niech w nich znajdą miejsce nie tylko starsi, ale i dzieci, i młodzież. Przybliżmy różaniec chorym i samotnym, niech będzie dla nich prawdziwą siłą i ostoją.”

Biskup homilię zakończył odczytaniem supliki bł. Bartola. Oprawę całej liturgii ubogacił chór parafialny św. Małgorzaty w Dębowcu pod dyr. Pawła Moskały. Tego wieczoru wzruszenie towarzyszyło każdemu z nas. Z serc wyrywało się wołanie, trwaj chwilo w pięknie Boga, trwaj w pięknie Maryi!… Trwaj, trwaj wiecznie!

Paweł Moskała i chór

Paweł Moskała i chór

OCHRONA PRZED FALĄ NIEPRAWOŚCI

Nocne czuwanie zrodziło szereg refleksji. Warto je zgłębić… Maryja dała nam Jezusa, Światło Miłości. My w blasku gromnicy, pragniemy się schronić przed potężną falą nieprawości współczesnego świata. To bardzo boli, że dziś ludzie ochrzczeni żądają od Kościoła zmiany ustanowionego przez Boga prawa. Żądają prawa do zabijania nienarodzonych, skracania cierpienia poprzez śmierć, zrywania sakramentalnych więzów małżeńskich, legalizowania związków partnerskich – zupełnie obcych rodzinnej wizji świata. Dlatego właśnie pielgrzymi u Maryi szukają ratunku. Przybywają nadal tłumnie na Kaplicówkę, bez względu na warunki pogodowe, dając tym ogromne świadectwo miłości do Jezusa i Maryi, Miłości, która w pokorze i cichości przemienia ludzkie serca. Przybywają z różańcem, i wpatrując się w obraz Królowej Różańca Świętego, o którym bł. Bartolo Longo mówił, że jest narzędziem do realizacji jednego z największych zamierzeń Bożego Miłosierdzia, pragną zaczerpnąć wody żywej… bo Kaplicówka to źródło wody dla zeschniętych serc.

ŁAŃCUCH OTWARTYCH SERC

Przyszli już po raz 55., aby dalej uczyć się wypowiedzenia w trudnych momentach zawierzenia: Bądź wola Twoja i trwać w wielkim łańcuchu otwartych serc, otwartych – jak wołał w dniu inauguracji pontyfikatu Jan Paweł II – na Chrystusa i Jego prawdę, która ma moc odmiany ludzkiego życia.

Przyjdź i Ty, Drogi Czytelniku, na Kaplicówkę każdego 2. dnia miesiąca, lub weź udział w świętej Nocy Modlitwy 7/8 maja – to prawdziwa noc cudów i łask. Zawierz Maryi wszystkie troski, bóle, radości, zawierz Jej nabrzmiałe problemy rodziny, ­Ojczyzny i losy całego świata. Jeżeli nie możesz, łącz się z nami, tworząc wspólnotę modlących się serc. Maryja przytuli, ukoi twój ból i napełni serce pokojem!

Lidia Wajdzik ADŚ

www.pompejanska.pl

 

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

Zostaw odpowiedź