Rok pełen Bożych darów

Jestem przekonana, że rok 2018 jest rokiem wyjątkowym. Obfituje w wiele ważnych rocznic, wydarzeń… Bóg przygotował dla każdego z nas wiele łask. Otwórzmy serca i czerpmy z obfitości!

Więcej…Rok pełen Bożych darów

Artysta pokorny

Adam Chmielowski od dzieciństwa wzrastał w kulcie Matki Bożej, który niewątpliwie zaszczepiła mu matka. Tuż przed swoją śmiercią podarowała 14-letniemu synowi obraz Matki Bożej Częstochowskiej, z którym nie rozstawał się przez 21 lat. Dopiero w 1880 r., kiedy rozpoczynał nowicjat w Starej Wsi, podarował tę cenną rodzinną pamiątkę J. Chełmońskiemu. Pisał do niego w liście, aby powiesił obraz nad łóżkiem, „żeby ta dobra Pani, którą przedstawia, strzegła ciebie i twojego domu”. Warto dodać, że wizerunek ten zachował się do dziś. Na jego odwrocie można dostrzec napis wykonany ręką córki Chełmońskiego, która zaświadcza, że obraz ten otrzymał jej ojciec od Chmielowskiego.

Więcej…Artysta pokorny

Bolesna Matka ze Staniątek

Na skraju Puszczy Niepołomickiej, wśród równinnego krajobrazu nadwiślańskiego, nieopodal Krakowa i Wieliczki, leży wieś Staniątki. Znajduje się tu najstarsze w Polsce żeńskie opactwo benedyktyńskie, gdzie od ośmiuset lat mniszki wielbią Boga, wcielając w życie maksymę „módl się i pracuj”.

Więcej…Bolesna Matka ze Staniątek

Za murami

Kolczaste druty, system kamer, masywna brama, wysoki mur. Na murze wieżyczki wartownicze obsługiwane przez uzbrojonych mężczyzn w niebiesko-szarych uniformach. Dopiero gdzieś w oddali wyłania się zarys specyficznych budynków – nowoczesnych, pamiętających głęboki PRL, a niekiedy także i zabytkowych. Wszystkie je jednak coś łączy. Bez wyjątku zamontowano w nich solidne kraty bądź okienne blendy.

Więcej…Za murami

Rozważania różańcowe Bartola Longo – Tajemnice Bolesne

Prezentowane fragmenty rozważań pochodzą z książki „Nabożeństwo dwudziestu sobót„, napisanej przez bł. Bartola Longo. Nabyć ją można w sklepie Wydawnictwa Rosemaria

Więcej…Rozważania różańcowe Bartola Longo – Tajemnice Bolesne

O małym człowieku na wielkim rowerze i jeszcze większym Bogu

Moją opowieść należy zacząć od polnej drogi, którą przemierzałem w za dużych butach po starszym bracie. Było to gdzieś w województwie świętokrzyskim, długie kilometry od domu. Miałem zaledwie 11 lat, lecz mogę przysiąc, że tego sierpniowego popołudnia serce zaczęło mi bić jak u dorosłego. Dwójka ludzi, których twarzy dziś nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć, opowiadała o innej, równie cudownej drodze, ale prowadzącej o wiele dalej niż Jasna Góra, na którą pielgrzymowaliśmy wtedy pieszo wszyscy razem.

Więcej…O małym człowieku na wielkim rowerze i jeszcze większym Bogu

Poznaj…

Królową 

Różańca

Świętego!