Cud jeziora

Kadr z filmu "Jezioro"

Na północy Kazachstanu, 150 kilometrów od Pietropawłowska, leży wioska Oziornoje. Nie było w niej znanych objawień ani spektakularnych cudów, a jednak to właśnie tam, otoczona wrogim stepem, znajduje się duchowa stolica kraju.

Więcej…Cud jeziora

Matka Opuszczonych

W roku 1416 do nowo powstałego zakonu pod wezwaniem Matki Dzieci i Opuszczonych w Walencji w Hiszpanii przybyło trzech młodzieńców, którzy twierdzili, iż są rzeźbiarzami i mogą wykonać dla zakonu odpowiednią figurę Maryi. Na ich prośbę dostarczono im narzędzia i materiały, a potem zamknięto na trzy dni w odosobnionej pracowni. Co prawda zakonników dziwiło to, że z wnętrza pomieszczenia nie dochodziły żadne dźwięki, jednak po upływie umówionego terminu i otwarciu drzwi ich oczom ukazała się przepiękna figura Maryi z dzieciątkiem. Za to po rzeźbiarzach nie było ani śladu…

Aniołowie zbudują mi Kościół, jeśli nie zbudują go ludzie – Rozmowa z o. Wiktorem Gumiennym

Dlaczego warto być w Licheniu? Czym to sanktuarium wyróżnia się na tle wielu innych sanktuariów maryjnych w Polsce?

Do Lichenia przyjeżdża rocznie około od 800 tys. do miliona pielgrzymów. Czym różni się od innych sanktuariów? Wydaje mi się, że wpisuje się, tak jak każde sanktuarium, jako miejsce działania Pana Boga, tutaj akurat za pośrednictwem Maryi. Pielgrzymi przybywający do sanktuarium oczekują od nas na pewno tego, żeby mogli spokojnie, w dobrych warunkach uczestniczyć w Eucharystii, usłyszeć pokrzepiające Słowo Boże, ale także oczekują od nas tego, aby móc skorzystać tutaj z sakramentu pokuty. Bardzo wielu ludzi przybywa tutaj po to, żeby doświadczyć Bożego Miłosierdzia. Myślę, że tak jest też i w innych sanktuariach. Dokładnie tak samo jak i gdzieś indziej, w innych sanktuariach, my też staramy się tym potrzebom w jakiś sposób wychodzić na przeciw. Oprócz tego każdego roku organizujemy kilkadziesiąt tur różnego rodzaju rekolekcji, które pomagają ludziom w zbliżeniu się do Pana Boga.

Więcej…Aniołowie zbudują mi Kościół, jeśli nie zbudują go ludzie – Rozmowa z o. Wiktorem Gumiennym

Sanktuarium w Licheniu – z kapliczki na drzewie do największej w Polsce bazyliki

„Ogłoś ludziom, że za ich grzechy zbliża się kara Boża. Zaraźliwa choroba będzie trapić całą ludność. Ludzie jak muchy będą padać nagłą śmiercią. Zachęcaj wszystkich do pokuty i modlitwy – gdy się nawrócą, kary nie będzie. Zwłaszcza niech ludzie modlą się na różańcu, rozważając życie i mękę Pana Jezusa”. Po tych słowach Maryja ukazała Mikołajowi długi różaniec, składający się z piętnastu tajemnic.

Mikołaj był ubogim pasterzem. Pracował u bogatego gospodarza w Grąblinie. W wolnym czasie szedł do pobliskiego lasu, gdzie przed zawieszoną na drzewie kapliczką z Matką Bożą na klęczkach odmawiał różaniec. Pewnego dnia zobaczył w tym miejscu piękną Panią w białej szacie, od której usłyszał powyższe słowa. Był to rok 1850.

Więcej…Sanktuarium w Licheniu – z kapliczki na drzewie do największej w Polsce bazyliki

Sanktuarium pokoju, pokuty i różańca

„25 marca 1986 roku nad nową parafią i sanktuarium nagromadziło się wiele czarnych chmur. Ksiądz biskup Kazimierz Majdański wyraził to w słowach: «Odwieczny wróg Maryi chce zniszczyć Jej dzieło!…»”
To słowa z zapisków pierwszego kustosza Sanktuarium Matki Bożej Nadodrzańskiej, Królowej Pokoju w Siekierkach nad Odrą, księdza Januarego Żelawskiego.

Więcej…Sanktuarium pokoju, pokuty i różańca