Grudniowe świadectwa nowenny pompejańskiej cz. II

Maryja pomaga

Wzbogacenie o 8 dodatkowych stron świadectw każdego numeru „Królowej Różańca Świętego” nie byłoby możliwe przy tej cenie i nakładzie bez naszych Darczyńców. Wielu z Was wspiera akcję sukcesywnie, co dwa miesiące. Ta akcja nie ustaje, a każdy, kto zechce dołączyć do Darczyńców, może to uczynić poprzez przelew na konto Fundacji (szczegóły tutaj) z podanym tytułem wpłaty „8 stron dla KRŚ”.

Więcej…Grudniowe świadectwa nowenny pompejańskiej cz. II

Zaufajmy Maryi

O tej sprawie pisały gazety i mówiła telewizja. Ma ona trzy bohaterki: panią Urszulę, ofiarę ataku psów. Panią Emilię, która pociągnęła „łańcuch modlitwy” – różaniec! Oraz… Maryję, która przyszła z pomocą. Oto świadectwo:

Więcej…Zaufajmy Maryi

Maryja miłością… podbija serca peregrynując

„Albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają…”św. Maksymilian M. Kolbe

Niebawem upłynie siedem lat, jak Maryja w pompejańskim wizerunku przybyła z dalekich Pompejów do Skoczowa, na szczyt Kaplicówki, do maleńkiej świątyni św. Jana Sarkandra. Zagościła w mieście narodzin św. Jana – męczennika za wiarę, czciciela Maryi, od młodości działającego w Sodalicji Mariańskiej. Posiew męczeńskiej krwi Świętego wydał plon. 20 lat temu, namiestnik Chrystusa, największy pielgrzym naszych czasów, sprawował tu pokanonizacyjną Mszę św. ku czci świętego Jana, syna skoczowskiej ziemi. Jan Paweł II, wielki apostoł różańca świętego, wypowiedział wówczas na Kaplicówce ważne słowa, które można odczytać jako pozostawiony na tej ziemi testament: „Teraz w godzinę modlitwy »Regina Coeli« kierujmy spojrzenia ku Maryi, Matce Kościoła, naszej Matce i Królowej. Święty Jan Sarkander darzył Ją szczególną miłością. To u Niej, na Jasnej Górze, szukał duchowego umocnienia niemalże w wigilię swego męczeństwa, być może tam właśnie, przed jasnogórską ikoną, łaskę męczeństwa sobie wyprosił. Również i my pragniemy Bogurodzicy zawierzyć wszystkie tajemnice radosne, tajemnice bolesne i tajemnice chwalebne naszej Ojczyzny i nasze osobiste…”.

Więcej…Maryja miłością… podbija serca peregrynując

Czy starasz się o niebo?

Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Czas, w którym żyjemy, obfituje w różne wydarzenia w naszych rodzinach, pracy, polityce. Zapominamy o tym, co najważniejsze – o naszej przyszłości. Tej wiecznej przyszłości… Zabiegamy o byt materialny, o zdrowie, sportową sylwetkę. Jednym słowem opanował nas kult ciała. A gdzie podział się kult Boga?

Więcej…Czy starasz się o niebo?

Świadectwo Bożej Miłości

Moja przygoda z Matką Bożą Gietrzwałdzką zaczęła się w 2009 r., po długoletniej wręcz namowie moich rodziców na przyjazd do Jej sanktuarium. Słyszałem kiedyś o Matce Bożej, Matce Jezusa Chrystusa, ale tylko znałem Ją ze słyszenia. Przyznam się, że wtedy moje życie nie wyglądało zbyt ciekawie. Byłem pogrążony w grze­chach, nałogach, samotności i wewnętrznym zakłamaniu, duchowych zniewoleniach, wciąż próbujący działać po swojemu, na przekór wszystkim, a w szczególności Panu Bogu. W tamtym czasie mój stosunek do Kościoła katolickiego był – delikatnie mówiąc – negatywny i sceptyczny, a Pana Boga znałem tylko ze słyszenia. Podobnie jak ewangeliczny Zacheusz poszukiwałem i byłem Go ciekawy.

Więcej…Świadectwo Bożej Miłości