Cudowna Matka Bolesna z Quito

Matka Boża z Quito

Niewierzący dziennikarz, redaktor antykatolickiego czasopisma „El Tiempo”, widząc ten cud, padł na kolana i wybuchnął płaczem wynikającym z prawdziwej pokuty. Jego nawrócenie dokonało się w jednym momencie.

Motyw siedmiu boleści Matki Najświętszej pojawiał się w sztuce już od XIV w. – także w malarstwie, które przedstawiało Maryję z mieczem wbitym w serce. Potem pojawiło się siedem mieczy lub sztyletów, także jako wyobrażenie siedmiu grzechów głównych, którymi ranimy Serce Matki Bożej.

Matka Bolesna QuitoObraz z motywem siedmiu sztyletów, oleodruk znanego w Ekwadorze wizerunku Matki Bolesnej, wisiał w sali jadalnej Kolegium św. Gabriela prowadzonego przez jezuitów w Quito. 20 kwietnia 1906 r. w jadalni przebywało 36 uczniów pod opieką ojca Andrzeja Roescha. Tematem rozmów było trzęsienie ziemi w San Francisco, które prawie całkowicie zniszczyło miasto i pochłonęło trzy tysiące ofiar. W pewnym momencie uczeń James Chavez, najmłodszy z chłopców, spojrzał na obraz Matki Bożej. Ku swemu zdziwieniu stwierdził, że obraz jest jakby żywy – Najświętsza Panna Bolesna otwierała i zamykała oczy. Inni uczniowie również zauważyli poruszanie się oczu Madonny. Dziwne zjawisko dostrzegł także ojciec Roesch, lecz udał, że była to iluzja lub złudzenie i nie dał nic po sobie poznać. Po kolacji poprowadził chłopców do kaplicy, gdzie odmówiono różaniec. Wkrótce obraz przeniesiono z jadalni do kaplicy. Pewnego wieczoru, kiedy skończono odmawianie różańca, chłopcy, wpatrując się w obraz Bolesnej Madonny, wykrzyknęli: „Ona porusza oczami!”.

Brat Alberdi, świadek tego wydarzenia, relacjonował: „Ja także dostrzegałem, jak Matka Najświętsza porusza oczami. Nie wiedziałem, jak to wyjaśnić, ale pamiętam, że powiedziałem do ojca Roesha: «Ojcze, to prawda, to cud!»

Ojciec Roesch stwierdził: «Na początku myślałem, że to tylko złudzenie, ale po dokładnym przyjrzeniu się zawołałem po brata Alberdiego, a on potwierdził to niespotykane objawienie»”.

Następnie wypadki potoczyły się szybko. Specjalna komisja medyczna od 17 do 19 maja badała wszystkich świadków tego wydarzenia, także pod względem zdrowia psychicznego, sprawdzając, czy nie ulegli zbiorowej halucynacji lub nie wpływano na nich z zewnątrz i czy nie miała miejsca próba oszustwa.

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Przeczytaj ten artykuł w Królowej Różańca!

Kliknij na obrazek i obejrzyj strona po stronie!

Zostaw odpowiedź

error: Chcesz skorzystać z tych tekstów? – Napisz: redakcja@rozaniec.info