Jak obraz trafił do Pompejów?

Kiedy pod koniec misji, jakie w 1874 roku zorganizował Bartolo Longo dla ubogich mieszkańców Pompejów, zaczęło się formować Bractwo Różańcowe, pojawiła się konieczność nabycia olejnego obrazu Królowej Różańca Świętego.  

13 listopada Opatrzność postawiła na drodze Bartola ojca Radente. Ten przypomniał sobie, że kilkanaście lat wcześniej tanio kupił obraz Królowej Różańca na jakimś pchlim targu, żeby nie trafił w niepowołane ręce.

Bartolo szybko udał się po ten obraz do klasztoru sióstr różańcowych. Czas naglił, do odjazdu ostatniego pociągu do Pompejów było niewiele czasu.

Obraz z odzysku

Kiedy siostra pokazała ten obraz, Bartolo poczuł, jak krew odpływa mu z głowy. To nie mogła być prawda! Malowidło było stare, płótno przeżarte przez mole i odpadała z niego malatura. Obraz nie przedstawiał wartości ani estetycznej, ani artystycznej. Jego autor nie potrafił tak pięknie odmalować twarzy Maryi, jak umieli ukazać ją mistrzowie włoskiego malarstwa.

„Zabrać, czy zostawić?” – Bartolo był podenerwowany uciekającym czasem. Musiał się poradzić, wrócił więc po chwili z Marianną, która zobaczywszy obraz, odrzekła, że „Ten obraz namalowano specjalnie po to, by obrzydzić ludziom nabożeństwo różańca.” Jednak w końcu postanowili wziąć obraz, lecz tak dużych pakunków nie można było przewozić pociągiem. Bartolo poprosił więc Angela, pobożnego woźnicę z Pompejów, aby wziął paczkę i niezwłocznie odwiózł do wsi.

Woźnica nie wiedząc, że w paczce znajduje się wizerunek Najświętszej Panienki, wziął ją ze sobą i rzucił na stertę obornika… W taki sposób obraz dotarł do Pompejów, gdzie – po przemalowaniu – po dziś dzień jest objęty wspaniałym kultem.

Opracowanie na podstawie książki „Bartolo Longo. Od kapłana szatana do Apostoła Różańca”.

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

Zostaw odpowiedź