Maryja Cudu w Déols

Cud w Deols

„Nie ma kościoła, w którym nie byłoby ołtarza poświęconego czci Najświętszej Marii Panny. Nie ma kraju ani okolicy, w których nie istniałyby jej cudowne wizerunki zjednujące wszelkie łaski i leczące wszelkie zło”
św. Ludwik de Montfort

W 1187 r. we Francji trwała wojna między królem Filipem II a roszczącym sobie prawo do francuskiego tronu królem Anglii Henrykiem II. Wojska angielskie dotarły do środkowej Francji i podeszły pod miasteczko Déols, gdzie od 917 r. istniało słynne na całą Francję opactwo benedyktynów. W opactwie tym szczególnie czczono figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem, usytuowaną na zaszczytnym miejscu, którym była jedna z kolumn nad portalem wejściowym do kościoła. Wszyscy mieszkańcy modlili się przed tą figurą o oddalenie nieszczęścia i pokój, gdyż wojska francuskie szykowały się do decydująceMaryja z Deolsj bitwy z Anglikami. Tymczasem na placu przed świątynią angielscy żołdacy niemiłosiernie drwili z modlących się, zabawiając się przy tym grą w kości. Jeden z nich, rozżalony niepowodzeniami i przegranymi, zaczął ciskać z wściekłości kamieniami. Rzucił też w kamienną figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Kamień trafił w ramię Jezusa i odłamał mu dłoń.

Oto co pisał kronikarz tamtych czasów:

„Z uszkodzonego ramienia owej figury trysnęła struga krwi, tworząc na ziemi kałuże. Osobnik, który rzucił kamienieniem, popadł w obłęd i z miejsca legł martwy. John Lackland i Adhemar – wicehrabia Limoges pieczołowicie zebrali całą krew, później zaś złożyli ją w suto zdobionej kaplicy wzniesionej w Anglii i poświęconej Maryi Pannie”. Jak utrzymuje dziejopis, dzięki owej krwi doszło do wielu uzdrowień.

Wieść o cudzie rozniosła się szybko. Już następnego dnia na plac przed kościołem udał się odział Anglików pragnących upewnić się, że to, co usłyszeli, jest zgodne z prawdą. Był wśród nich brat angielskiego króla i to właśnie on odnalazł dłoń Dzieciątka Jezus. Gdy ją podniósł i owinął płaszczem, zaczęła z niej wypływać jasnoczerwona krew. Zaczęły się dziać także inne cudowne rzeczy. Były one tak znamienne dla obu stron konfliktu, że doprowadziły do zawarcia rozejmu między zwaśnionymi krajami. 

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Przeczytaj ten artykuł w Królowej Różańca!

Kliknij na obrazek i obejrzyj strona po stronie!

"Królowa Różańca Świętego" numer 21

Zostaw odpowiedź