Różańcowy kapłan. Rozmowa z ks. Józefem Orchowskim

Ks. Józef Orchowski

Ksiądz kanonik Józef Orchowski. Autor kilkudziesięciu książek, w tym wydanej ostatnio „Różaniec w życiu…” – o różańcu w życiu świętych. Proboszcz różańcowej parafii pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej. Przyjaciel apostoła różańca – Anatola Kaszczuka. Kapłan całym sercem oddany Matce Bożej i różańcowi. Księdza Orchowskiego odwiedziliśmy 8 grudnia 2012 r. z okazji 20-lecia jego parafii. Ta piękna uroczystość połączona z 21-leciem Radia Maryja, celebrowana przez kilkudziesięciu księży- biskupów i kapłanów- była transmitowana przez Telewizję Trwam.

Jak zaczęła się Księdza przygoda z pisaniem?

Zawsze zbierałem materiały na temat różańca. Około roku 1989 powstał maszynopis i świętej pamięci ksiądz Walerian Moroz dyrektor Wydawnictwa Michalineum przyjął to, co napisałem, dał do recenzji, która okazała się bardzo dobrą recenzją i stwierdził, że warto to wydać. A była to książka pt. „O potędze różańca” – moja pierwsza książka. Potem pisałem na temat Fatimy, bo wtedy parafia powstawała, trzeba było rozwijać zainteresowania na ten temat. Temat różańca był mi najbliższy zatem druga książka to była „Wartość różańca”, trzecia „Miłość do różańca”. Słowem zostało napisane około 40 książeczek w kilku wydawnictwach, nie tylko o różańcu.

Józef OrchowskiSłyszałam, że łączny nakład księdza książek wyniósł ok. miliona egzemplarzy.

Trudno to oszacować choć może gdzieś w tych granicach to by się mieściło. Jak się dowiedziałem, Prodoks wydał tak około 700 czy 800 tysięcy książki „Święta siostra Faustyna i Boże Miłosierdzie”. Ta książka przygotowywała na przyjazd Ojca Świętego w 2002 do Łagiewnik, i była rozsyłana gratisowo, albo za małą odpłatnością. Do tego dochodzą nakłady innych książek.

Czy to ksiądz wybrał, aby parafia na Wyżynach w Bydgoszczy była pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej?

W Bydgoszczy było już kilka parafii pod wezwaniem Matki Bożej. Wówczas padła pierwsza propozycja, aby parafia była pod wezwaniem św. Rafała Kalinowskiego. Ja jednak byłem niespokojny. Matka Boża Fatimska jest przecież tak związana z różańcem więc zapytałem księdza kanclerza Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, czy może zostać nadany taki tytuł. Uznał, że nie widzi przeszkód, a Arcybiskup Henryk Muszyński, któremu przedstawiłem propozycję, zaakceptował i erygował parafię pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej.

8 grudnia 1992, parafia została erygowana dekretem wydanym przez ks. Arcybiskupa Muszyńskiego. W dniach 21 i 22 marca 1996 r. odbyło się w parafii nawiedzenie relikwii św. Wojciecha a 21 czerwca tego roku peregrynacja figury Matki Bożej z Fatimy. Parafia to Boża sprawa, a my jesteśmy nieużyteczni słudzy. Nawet nie wiem jak to powstało bo i wypadek samochodowy miałem straszny i wyszedłem z tego, choć jedną nogą na tamtym świecie byłem. Pan Bóg pozwolił aby dokończyć dzieła wybudowania kościoła i tego co się utworzyło wewnątrz parafii, tych różnych wspólnot.

Jakie grupy działają w Księdza parafii?

Na terenie parafii działa wiele wspólnot i grup, m. in. grupy związane z liturgią (ceremoniarze, lektorzy, ministranci), oraz różne wspólnoty jak Legion Maryi, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Bractwo Szkaplerzne, Czciciele Miłosierdzia Bożego, Grupa Modlitewna Ojca Pio, Żywy Różaniec Matek i Ojców, Domowy Kościół, Rycerstwo Niepokalanej, Ruch Szensztacki, Bractwo św. Brygidy. W 2010 roku wznowiono spotkania wspólnoty Ruchu Światło­-Życie.

Wygląd świątyni jest klasyczny, piękny, robi wrażenie.

PomnikKościół to ma być ewangelia ubogich skierowana dla ludzi prostych. Po jednej i drugiej stronie kościoła są trzy witraże, które się uzupełniają. Pierwsze witraże po lewej i prawej stronie przedstawiają objawienia maryjne, potem mamy cztery czy trzy różańce z jednej i drugiej strony. Nad drzwiami z jednej i drugiej strony witraże przedstawiają ośmiu papieży fatimskich od Benedykta XV do Benedykta XVI. Potem mamy cztery witraże związane z bł. Janem Pawłem II, bł. Hiacyntą, Franciszkiem i Łucją. Dwa ostatnie to witraże z postaciami różańcowymi. Z jednej strony są to osoby z Polski, z drugiej zza granicy. Polskę reprezentują św. Jacek (1200-1262), bł. Honorat Koźmiński (1829-1916), bł. Ignacy Kłopotowski (1866-1916), kardynał August Hlond (1881-1948), kardynał Stefan Wyszyński (1901-1981). Z drugiej strony: św. Pius V (1504-1572), św. Ludwik Grignon de Montfort (1673-1716), sługa Boża Paulina Jaricot (1799-1862), bł. Bartolo Longo (1841-1926), Leon XIII (1810-1903).

Na witrażach w wieżach widzimy sylwetki Matki Bożej z różnych sanktuariów w Europie i świecie. Figura Matki Bożej Fatimskiej to główny element prezbiterium. Jest to najwyższa w Polsce figura ma 6 metrów, powstała z drzewa lipowego. Mamy obraz „Jezu ufam Tobie”, drugi obraz to św. Józef. Przed obrazami stoją figury papieża Jana Pawła II i św. Piotra z bazyliki watykańskiej. Wokoło kościoła są rozmieszczone stacje różańcowe, bo musi być podkreślony różańcowy charakter parafii. Pośrodku placu umieszczono łódź symbolizująca Kościół.

Ołtarz

Czym dla Księdza jest różaniec?

Mój ojciec zawsze jak przychodził z apteki, choć zmęczony i niewyspany, brał różaniec i modlił się. Mama też się modliła, jeździła do Częstochowy. No i tak się zaczęło. Została położona pobożna opcja na odmawianie różańca i tak mi zostało, bo codziennie odmawiam różaniec. Mam w parafii 20 róż różańcowych w tym 3 róże ojców i dwie dziecięce. Choć czasem trudno jest włączyć do róży, bo ludzie tłumaczą, że odmawiają różaniec w domach. Ale ważne jest aby odmawiać we wspólnocie, bo wtedy czerpiemy z owoców całej wspólnoty. Każda osoba która odmawia daną jedną dziesiątkę różańca partycypuje w owocach duchowych całej róży różańcowej.

Przyjaźnił się Ksiądz z Anatolem Kaszczukiem – apostołem różańca.

Z Anatolem Kaszczukiem poznałem się w 1993 roku, gdy miało być poświęcenie figury przywiezionej z Fatimy, jak i również poświęcenie dzwonów w naszej parafii. On przyjechał na tę uroczystość i tak żeśmy się zaprzyjaźnili.

To był wielki apostoł różańca. Przyjeżdżał często na 1-2 dni i jechał dalej w Polskę. Apostołował nie tylko w Polsce ale i na całym świe­cie. Kiedy miałem jakieś trudności, to mu mówiłem: „Anatolku kochany, obchodź te mury”. I obcho­dził mury powstającego kościoła, by kościół rósł szybko. Jego modlitwa różańcowe przynosiła duże owoce duchowe.

Proszę Księdza, jak najlepiej zachęcić do różańca?

Są trudności z zachęcaniem nawet starszych osób. Ja nieraz mówiłem takim starszym, aby się modlili, żeby się włączyli do róży, a oni na to, że są jeszcze niedojrzali. 80 lat i jeszcze nie dojrzali! (śmiech) Ale mimo wszystko cieszymy się, że choć z oporami, jednak włączają się do Żywego Różańca. Trzeba się cieszyć z tego, co się ma.

Dziękuję Księdzu za rozmowę!

Rozmawiała stg

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

One thought on “Różańcowy kapłan. Rozmowa z ks. Józefem Orchowskim

  1. Pingback: 18-lecie parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej | Różaniec naszą siłą! – Królowa Różańca Świętego

Zostaw odpowiedź