Nowenna pompejańska

Nowenna pompejańska i różaniec

Nowenna pompejańska polega na codziennym odmawianiu  różańca przez 54 dni z dodaniem krótkich modlitw. Nowenna pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni. Nazywamy je częścią błagalną i dziękczynną. Aby się nie pogubić, warto zaznaczyć sobie w kalendarzu dni trwania nowenny – datę rozpoczęcia i zakończenia.

Nowennę pompejańską odmawiamy w jednej intencji przez cały czas jej trwania. Nie wymieniamy listy intencji, ale jedną, najlepiej precyzyjną i konkretną prośbę o łaskę.

Nowenna pompejańska krok po kroku

Przez 54 dni odmawiamy trzy (lub cztery) części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z Tajemnicami  światła, jednak obietnica Matki Bożej dotyczyła 15 tajemnic. Jeśli nie wiesz, jak modlić się na różańcu, zajrzyj do naszej instrukcji.

Przed rozpoczęciem każdej z trzech części różańca, wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną w całej nowennie), a następnie mówimy:

Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego.

Przez 27 dni odmawiamy część błagalną nowenny pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu różańca (15 tajemnic), odmawiamy następującą modlitwę:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej – modlimy się tą modlitwą przez pierwsze 27 dni nowenny pompejańskiej

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez  upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Przez pozostałe 27 dni odmawiamy część dziękczynną nowenny pompejańskiej i codziennie, po ukończeniu różańca, odmawiamy następującą modlitwę:

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej – modlimy się tą modlitwą przez drugie 27 dni nowenny pompejańskiej

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Niezależnie od modlitw końcowych, różaniec kończymy trzykrotnym westchnieniem do Matki Bożej:

Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Nowenna pompejańska – nowenna 9 czy 54-dniowa?

Przede wszystkim mylące może być to, że nowenna kojarzy się z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku nowenny pompejańskiej jest inaczej: odmawiamy ją przez 54 dni. Dlaczego? – Wzięło się to stąd, że Matka Boża poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. W sumie daje to 6 nowenn po 9 dni, a więc 6 x 9 = 54. Jednak dla uproszczenia te 54 dni nazywamy po prostu nowenną pompejańską.

 Jeśli masz pytania o nowennę pompejańską, zajrzyj do „Najczęstsze pytania o nowennę pompejańską” 
Opt In Image
Pielgrzymka pompejańska

Zapisz się na powiadomienia o przyszłych pielgrzymkach do Sanktuarium w Pompejach, do św. Rity i do innych miejsc we Włoszech!

24 odpowiedzi w temacie “Nowenna pompejańska

  1. Bogu dzięki za radio róźaniec! Odkryłam dopiero 2 tygodnie temu. Odmawiam nowenne Pompejanską z radiem i czuje się zjednoczona w modlitwie z wszystkimi ktorzy się modlą. Wierzę, że Matka Boża Pompejanska nas słucha i nas wysłucha. Dotychczas jedną część rozanca odmawiałam nieraz z trudnością, a nowenne Pompejanską odmawiam z radością i czekam na tę chwilę.Mam zapaloną świecę i przy niej obrazek Matki Bożej Pompejańskiej . Czekam na dzień 25 lutego,aby zjednoczyc się w modlitwie w czasie mszy świętej odprawianej w Pompejach..

  2. Katarzyna Kowalska
    Ja odmawiam nowennę Pompejańską od tamtego roku i czuję że jest mi bardzo pomocna.
    Dzięki niej się wyciszam i czuje że Matka Boża mi pomaga .
    Przy odmawianiu różańca zawsze mówię słowa: „Niech krzyż Chrystusa będzie mi światłem ,
    niech szatan nie będzie mi przewodnikiem.” Te słowa bardzo pomagają jeśli, chcesz mieć Jezusa i Matkę Bożą za przewodnika.

  3. Swiadectwo o Nowennie Pompejanskiej
    Zdecydowalam sie na ta cudowna Nowenne w momencie, gdy wyraznie poczulam Boze tchnienie, ze dam rade. Nigdy bym siebie nie podejrzewala o taka piekna sprawe, ale powiedzialam wtedy Bogu tak. Na poczatku bylo mi trudno przelamac sie do wizerunku rozanca, jednak z czasem pokochalam go nad zycie i nie wyobrazam sobie dnia, bez modlitwy rozancem . Nosze go ze soba absolutnie wszedzie, co sprawia, ze jeszcze bardziej czuje obecnosc i opieke Matki Bozej ! To jest cudowne ! Nie wstydze sie isc z nim w reku, wsrod obcych mi ludzi poprzez wszelakie drogi. Czuje, ze wtedy jeszcze bardziej oddaje czesc Maryi ! Od zakonczenia nowenny minal ponad miesiac i czuje jak Matka Boza przemienia mnie i moje zycie, na lepsze i wiele mnie uczy. Wiem, ze ktoregos dnia przyjdzie czas na kolejna nowenne w moim zyciu. Z calego serca kocham Pana Boga i kocham Go rowniez za to, ze wskazal mi tak cudowna, Maryjna droge do nieba.

    • Piekne świadectwo,
      ja też mam ogromną radość w sercu,że poznałam tą Nowenne.
      choć odmawiam ją dopiero1x to mam nadzieje,ze Bóg da mi siły czynić to do końca mojego życia! W tej Nowennie czuje sie opieke Matki Bożej-
      kawałek nieba tu na ziemskim padole.

    • Łaska uświęcająca.
      1. Usprawiedliwienie człowieka. Oprócz łaski uczynkowej, jaką człowiek otrzymuje dla wykonania poszczególnych dobrych uczynków, Bóg daje nam nadto inną, stałą, która nazywa się uświęcającą.

      Pojęcie łaski uświęcającej. Łaska uświęcająca jest to nadprzyrodzony i stały dar Boży, który daje człowiekowi nowe życie nadprzyrodzone, czyni go świętym i uzdalnia do zbierania zasług na niebo.
      Działanie łaski uświęcającej. Dusza ludzka ma podwójne życie: przyrodzone, doczesne, ziemskie i nadprzyrodzone, którego udziela jej Bóg tylko dlatego, że ją w dobroci Swojej przeznaczył do nadnaturalnej, wiecznej szczęśliwości w niebie. I właśnie łaska uświęcająca daje duszy to nadprzyrodzone życie, nadzwyczajne siły duchowe i niewysłowioną piękność oraz czyni ją zdolną do uczynków zasługujących na niebo. Podobnie jak dusza daje życie ciału, siły i piękność, tak i łaska uświęcająca daje człowiekowi życie, siły i piękność nadprzyrodzoną. Jeżeli ją człowiek utraci, przestaje być dzieckiem Bożym, umiera dla nieba. Łaska uświęcająca czyni więc duszę ludzką świętą, niewinną, na co wskazuje Pan Jezus w przypowieści o szacie godowej.
      Usprawiedliwienie człowieka. Na tym więc uświęceniu duszy, na tej wewnętrznej przemianie duchowej polega usprawiedliwienie człowieka. Jest to przejście ze stanu grzechu w stan świętości, a odbywa się na mocy zasług Pana Jezusa, który dla naszego zbawienia cierpiał niewysłowione męki i ukrzyżowany wraz ze złoczyńcami poniósł śmierć sromotną na kalwaryjskim wzgórzu. Tę właśnie przemianę duchową ma na myśli św. Paweł, kiedy zwracając się do grzeszników mówi: „Odnówcie się duchem w waszym myśleniu i przyobleczcie się w człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Efez. 4, 22-24), to znowu uświęconym przywodzi na pamięć: „Zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (I. Kor. 6, 11).
      W usprawiedliwieniu człowiek otrzymuje odpuszczenie wszystkich grzechów ciężkich i darowanie nieodłącznych kar wiecznych. Pozostają natomiast do odpokutowania kary doczesne, które dają człowiekowi sposobność do walki, a więc tym większej zasługi i nagrody u Boga.
      Człowiek ozdobiony łaską uświęcającą staje się dziecięciem Bożym, ponieważ łaska uświęcająca odnawia w duszy nadprzyrodzony obraz Boży i czyni nas uczestnikami Boskiej natury.
      Utrata łaski uświęcającej. Człowiek przez współdziałanie z łaską, przez częste przyjmowanie Sakramentów świętych i spełnianie dobrych uczynków, zachowuje ją i pomnaża, a traci przez każdy grzech ciężki. Grzechy powszednie nie pozbawiają go łaski uświęcającej, ale przyćmiewają jej blask i piękność. Powtarzane” zaś grzechy powszednie i drobne niewierności względem Boga mogą nas doprowadzić do grzechów ciężkich, a tym samym do utraty łaski uświęcającej. Dlatego Pan Jezus ostrzega nas: „Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Łuk. 22, 40).
      Pomnożenie łask Bożych. Przez łaskę uświęcającą dusza staje się świątynią Bożą, mieszkaniem Ducha Św., który wraz z łaską uświęcającą daje duszy cnoty teologiczne (wiarę, nadzieję i miłość), cnoty moralne (jak sprawiedliwość, wstrzemięźliwość itd.), dary Ducha Św. (jak dar mądrości, rozumu, rady itd.), i uzdatnia człowieka do wykonania obowiązków względem Boga, względem samego siebie i bliźnich. „Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego (tj. łaskę uświęcającą), który został nam dany” (Rzym. 5, 5). Te cnoty i dary są tym dla człowieka, czym wiosła i żagle dla łódki; przy ich pomocy omijamy niebezpieczeństwa, zwyciężamy przeszkody, zdążamy do przystani zbawienia.
      2. Uczynki zasługujące i ich utrata. Człowiek, osiągnąwszy usprawiedliwienie przez łaskę uświęcającą, staje się zdolnym do wykonywania uczynków zasługujących na niebo, gdyż „każde dobre drzewo wydaje dobre owoce” (Mat. 7, 17). „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity” (Jan 15, 5). Ten owoc usprawiedliwienia nosi nazwę zasługi. Rozumiemy przez nią wewnętrzną wartość uczynku, która daje człowiekowi prawo do zapłaty, czyli nagrody w niebie.
      Tracąc łaskę uświęcającą przez grzech ciężki, równocześnie traci człowiek zasługę zyskaną przez nadprzyrodzone uczynki. „Gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu poczytany ” (Ezech. 18, 24). Skoro jednak człowiek zdobędzie z powrotem łaskę uświęcającą, to wraz z nią odzyskuje pełne prawo do wszystkich zasług osiągniętych przed grzechem.
      Rozróżniamy tedy ze względu na wieczną nagrodę: 1) uczynki żywe, tj. te, które mają wartość i zasługę nadprzyrodzoną, 2) martwe, tj. dobre, ale jako spełnione w grzechu śmiertelnym, nie uprawniają do nagrody w niebie i 3) umorzone, tj. dobre i spełnione w stanie łaski, ale udaremnione przez następny grzech ciężki. Z chwilą, kiedy grzesznik powróci do stanu łaski, odzyskują one dawną swoją wartość, stają się znowu żywymi niby zwiędły kwiat wstawiony do świeżej wody.
      Trzeba pamiętać, że dobre uczynki grzesznika choć nie mają wartości nadprzyrodzonej, to jednak są bardzo pożyteczne, bo zmniejszają albo uchylają kary doczesne, dają prawo do nagrody tu na ziemi, a niejednokrotnie wyjednują u Boga łaskę nawrócenia.

  4. Bernarda rogoznica 19 marca 2016 w 18:51 - Odpowiedz

    Pochwalony …a Co bedzie z ludzmi ktörzy nie sa w lasce uswiecajacej?gdzie oni pöjda ,do nieba czy na ziemie?

  5. Dwukrotnie odmawiałam nowennę pompejańską prosząc o dwie różne łaski. W jednym przypadku po odmówieniu pierwszej części doszło do dramatycznego zwrotu w sprawie, której modlitwa dotyczyła. Zastanawiałam się jak mam dziękować skoro sprawy przybrały dokładnie przeciwny obrót niż oczekiwałam. Głęboko zawierzyłam i zaczęłam część dziękczynną. Ten dramatyczny zwrot sytuacji zmusił mnie do drastycznej decyzji i doprowadziło to do uzyskania efektu o który gorąco się modliłam. Od początku modlitwy dziękczynnej codziennie modliłam się w kościele do którego jeździłam ok 10 km i tam podczas każdej mszy słyszałam teksty wzmacniające i pocieszające jakby ksiądz zwracał się bezpośrednio do mnie. Tak przetrwałam te 27 dni części dziękczynnej i na koniec spotkała mnie łaska za którą nadal dziękuję. Przebieg drugiej nowenny mniej zapamiętałam jeśli chodzi o przełom i moment uzyskania wyprosxonej łaski ale też mam za co dziękować Bogu i Najświętszej Marii Pannie. Ta druga modlitwa dotyczyła ciężko chorej najbliższej osoby. Stan poprzez krytyczny obecnie zadziwia lekarzy. DZIĘKUJĘ I DAJĘ ŚWIADECTWO ZGODNIE Z OBIETNICĄ POWTARZANĄ W NOWENNIE UFAJCIE I PROŚCIE.

  6. Kochani,
    chciałam podzielić się z Wami moimi przeżyciami związanymi z Nowenna Pompejańską. Otóż na nowennę trafiłam już bardzo dawno temu, ale jak poczytałam czym tak naprawdę jest; na czym polega itd pomyślałam , że nie dam rady. Gdzie ja?! różaniec i to jeszcze 3 tajemnice (!!!!!)
    Odpuściłam sobie, postanowiłam modlić się innymi modlitwami. Poszukując różnych wiadomości a to do pracy a to tak po prostu na internecie ciagle trafiałam na Nowennę Pompejańską, ale to praktycznie każdego dnia. To tak wyglądało jakbym ja uciekała a ONA mnie goniła.
    10 marca oglądając na yt różne vlogi, znowu trafiłam na nowennę. To nawet niepokrewne tematy były na yt, żebym specjalnie na NIĄ trafiła. Gdzie makijaże i stylizacje do nowenny a jednak. Pomyślałam, że to widocznie znak od Matki Bożej, że Ona oczekuje ode mnie tej modlitwy. Było troche późno i chciałam zasięgnąć wiedzy na temat tej nowenny. Dlatego resztę czasu poświeciłam na szukanie informacji na ten temat. Pochłonięta wiadomościami odnośnie nowenny postanowiłam, że zacznę od jutra tj. 11 marca. I tu jest coś co dla mnie jest niezwykłe, bo 11 marca urodził się mężczyzna z którym byłam, a którego bardzo bardzo kocham. Tak bardzo, że nie potrafię normalnie funkcjonować w życiu. Postanowiłam, że tą nowennę będę odmawiać w intencji by moja miłość – Radosław M wrócil do mnie, by dzięki jego obecności przy mnie znowu pojawiło się słońce i radość w moim sercu i życiu.
    Dziś jestem w 39 dniu Nowenny Pompejańskiej 🙂 🙂 🙂 Dzięki Bogu nie mam poczucia, że „dziś mi się nie chce”. Owszem są czasem trudne dni np jak święta czy niedziela i tabuny ludzi w domu i nie ma jak i gdzie? Są też komentarze innych, że modlitwa nic nie da, że jestem naiwna, że mogę sie modlić i modlić i tak czekac do starości i trochę mnie to podłamuję… 🙁 ale się nie poddaj!
    Ale ogólnie wiem jak bardzo pragnę być z moim Radziuniem, jak bardzo pragne by wrócił do mnie, jak bardzo go kocham, poza tym Matka Boże OBIECAŁA, że kto odmówi różaniec przez 54 dni otrzyma łaskę o którą sie modli. Tak jak wyżej napisałam – dziś jestem w 39 dniu Nowenny Pompejańskiej i czasem mam takiego powera, że w ciagu dnia odmówię 2-3 (nawet raz mi sie zdarzylo 4 razy ) odmówić różaniec pompejański a przecież wymagany jest jeden w ciagu dnia.
    Jak narazię mój Radziunio nie odezwał się do mnie
    Ale codziennie modlę się gorąco by wrócił

    Na koniec – Naprawdę dziw mnie bierze, że stale na tą nowenne natrafiłam i stale mówiłam, że nie dam rady, a tu akurat w dniu urodzin mojego Ukochanego rozpoczęłam nowennę i czasem odmawiam ją w ciagu dnia wiecej razy niż jest wymagane

  7. Odmawiam Nowennę Pompejańską po raz 4 .Za każdym razem modliłam się w intencji rozwiązania trudnych dla mnie problemów. W większości rozwiązały się one w różny sposób odległy od moich oczekiwń. Teraz modlę się gorąco o wstawiennictwo Matki Boskiej do Naszego Pana Jezusa Chrystusa w intencji bardzo poważnej- uzdrowienia z nieuleczalnej choroby moich bliskich, choroby nie śmiertelnej , ale takiej z którą trzeba się borykać do końca życia bo wiem, że na nią nie ma lekarstwa. Wierzę, że Matka Boska mi wyprosi ta łaskę. Jeżeli będzie poprawa to dla mnie będzie to świadczyć o cudzie. Dla Najwyższego nie ma spraw niemożliwych.

  8. Ja też odmówiłam 3 nowenny. Matka Boża wysłuchała mojej prośby. W pierwszej i drugiej Nowennie prosiłam o łaskę uzdrowienia z alkoholizmu mojego partnera, w trzeciej o udany zabieg i zdrowie. Matka Boża wysłuchała moich próśb. Zabieg się udał bez komplikacji, a partner podjął leczenie i nie pije. Dziękuję Ci Matko Boża.

  9. Odmówiłam nowennę o uzdrowienie mojego męża.Jeszcze nie wyzdrowiał ale operacja bardzo trudna udała się (miał nieoperacyjnego guza).Wierzę głęboko,że rekonwalescencja też będzie za sprawą nowenny udana.

  10. 2raz odmawiam nowennę pompejańską i w intencji taty o uwolnienie go od alkoholu.Razem z moją rodzinà odmawiamy tą nowennę.Siła zła jest tak wielka że już powierzyliśmy Tatę w ręce Boga i Matuchny Najświętrzej.Mimo wszystko kontynuujemy modlitwę licząc na CUD

  11. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Długo zbierałam się na napisanie tego świadectwa.Nowennę Pompejańską odkryłam w ubiegłym roku,kiedy szukałam modlitw w rozwiązaniu trudnych problemów,choroba alkoholowa mojego męża przez,którą doszło do poważnych kłopotów finansowych ,moich problemów zdrowotnych.Wahałam się z podjęciem tego wyzwania,zdając sobie sprawę z faktu złożenia obietnicy i zobowiązań Matce Bożej ale zawierzyłam całkowicie i oddałam wszystko w Jej cudowne ręce.Początek był trudny,bałam się ,że nie podołam,nie wytrwam do końca.Zły bardzo przeszkadzał w trakcie odmawiania,szczególnie pod koniec części błagalnej,jest tak za każdym razem/odmawiam już 5 Nowennę w tej samej intencji/. Nie otrzymałam od razu łaski, o którą prosiłam.Na owoce modlitewne w życiu mojego męża jeszcze czekam i głęboko wierzę,że Maryja mnie wysłucha,za to gorąco dziękuję naszej Cudownej Niebiańskiej Matce za owoce modlitwy,które ja otrzymałam.Maryja zaczęła uzdrawiać mnie,moją rodzinę,uczyć powierzać wszystko Bogu,prowadzić drogą do Jezusa,słuchać Jego cudownych słów zawartych w Piśmie Świętym, uczestniczyć w cotygodniowych adoracjach Najświętszego Sakramentu,zachęca do gorliwych modlitw,przebaczania,uczestnictwa nie w niedzielnej tylko mszy świętej ale codziennej. Przez Nowennę Pompejańską prawdziwie odnalazłam Boga ,Jego drogę którą pragnę pokonywać razem z Nim i Jego Cudowną Matką,mimo różnych trudności, za które również dziękuję że na mej drodze stawia,Wiem , że nic nie dzieje się bez przyczyny .Bóg ma przecież przygotowany wobec mnie plan,niech więc nie moja ale Jego wola się stanie.Chwała Panu i Maryi ,Królowej Różańca Świętego.

  12. Zawsze chciałam odmówić nowennę ale zawsze bałam się że nie wytrzymam, teraz jestem pewna że dam rade i bardzo tego pragnę mam tylko pytanie czy następująca intencja jest poprawna ” proszę o zdanie zaległych egzaminów, powrót na studia dzienne i nawrócenie mojej córki” napiszcie czy to poprawna intencja, ponieważ już zaczęłam odmawiać. Jeżeli ktoś zdecyduje się odpowiedzieć będę bardzo wdzięcznz

Zostaw odpowiedź