Śpieszmy z pomocą duszom czyśćcowym!

Jan Vianney mówił w kazaniu: „Bardzo bolesne i przejmujące jest położenie naszych rodziców, krewnych i zna­jomych, jeżeli zeszli z tego świata nie uczyniwszy zadość Bożej sprawiedliwości. Skazani bowiem zostali do tego strasznego więzienia, które się czyśćcem nazywa i tam zostawać bę­dą dopóki długów swoich nie spłacą. Ale po co ja wszedłem dziś na ambonę i w czyim imieniu mam do was przemawiać? Wszedłem z rozkazu Boga i prze­mawiać mam w imieniu waszych zmarłych rodziców, krewnych i znajomych. Wszakże należy się im od was dług wdzięczności. Przypomnijcie sobie co oni zrobili dla was kiedy żyli na tej ziemi. Weźcie na uwagę ich położenie w płomieniach czyśćcowych i pośpieszcie im z pomocą!”

Oto piękne świadectwo takiej właśnie pomocy naszego Czytelnika, Sebastiana: „Rozpocząłem drugą nowennę pompejańską we własnej intencji, gdy nagle przyśnił mi się kolega, który zmarł kilka lat wcześniej i błaga mnie o pomoc. Szybko zrozumiałem, że dostał zgodę aby mnie prosić o modlitwę. Natychmiast poprosiłem Najświętszą Panienkę o zamianę intencji i z ufnością budziłem się codziennie o piątej rano, aby modlić się w intencji duszy tegoż kolegi. Wytrwałem w nowennie całe 54 dni. Nawet modlitwę w godzinie Miłosierdzia ofiarowałem za niego. Można powiedzieć, że ponad 3,5 godziny dziennie modliłem się w intencji jego duszy”. – Jakiż to piękny przykład miłości bliźniego! Obyśmy i my potrafili tak kochać naszych zmarłych.

« To niezawodne, że te dusze pełne miło­ści, wywdzięczając się, wyproszą dla nas tysiąc razy więcej, niż my im dajemy.”

Ktoś może zapytać: a co z tej modlitwy za zmarłych będę miał? Jaką korzyść dla swojego własnego zbawienia? I znów posłuchajmy św. Jana Vianneya: „Jeśli chcemy zapewnić sobie niebo, to módlmy się bezustannie za duszami w czyść­cu cierpiącymi. Pewny to znak wybrania i potężny środek zbawienia – modlitwa za umarłych. Ten, co się modli za duszami w czyśćcu cierpiącymi, jeśli tylko stanie przed trybunałem Jezusa Chrystusa dla zdania rachunku ze swego życia, dusze owe jego staraniem uwolnione z czyśćca rzucą się do stóp Zbawiciela i powiedzą: »Panie, zlituj się nad tą duszą! Ona nas wyrwała z płomieni, ona za nas uczyniła zadość Twej sprawiedli­wości. Zapomnij jej przewinienia, jak ona błagała, abyś zapomniał nasze!« To niezawodne, że te dusze pełne miło­ści, wywdzięczając się, wyproszą dla nas tysiąc razy więcej, niż my im dajemy.”

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

Zostaw odpowiedź