Święty Mikołaj

św. Mikołaj - Tycjan

Któż z nas nie lubił w dzieciństwie legend czy barwnych baśni? Choć często zawierały w sobie zaledwie ziarnko prawdy, dorośli chętnie opowiadali je, wiedząc, że płyną z nich wartościowe nauki moralne. W tym szczególnym dniu poczuj się jak dziecko, czytając opowieść o św. Mikołaju.

Na początku nieco faktów. Pod względem kościołów, którym patronuje, św. Mikołaj zajmuje drugie miejsce w Polsce, zaraz po świętym Janie Chrzcicielu. Niewątpliwie jest jednym z najpopularniejszych świętych, mimo że trudno udowodnić choćby jego istnienie. Pierwsze zapisy o nim pojawiły się bowiem dopiero 200 lat po rzekomej śmierci. Z tego względu podczas soboru watykańskiego II rozważano nawet zaniechanie kultu św. Mikołaja.

A co mówią legendy?

Mikołaj biskupMikołaj miał być jedynym dzieckiem szlachetnych i bogatych rodziców. Cały majątek, który po nich odziedziczył, rozdał ubogim, sam zaś obrał stan duchowny. Uratował przy tym trzy siostry, które chciwy ojciec po utracie swych dóbr chciał sprzedać do domu publicznego. Nocą zakradł się pod ich dom i podrzucił trzy bryłki złota, umożliwiając pannom wyjście za mąż z wymaganym posagiem. Gdy spadek po rodzicach wyczerpał się, Mikołaj nieraz sam chodził po mieście, prosząc o jałmużnę w imieniu biednych.

Gorącym pragnieniem przyszłego świętego była pielgrzymka do Jerozolimy.

Gdy płynął do Palestyny, statek natrafił na wielką burzę. Strwożeni marynarze błagali Mikołaja o wstawiennictwo u Boga. Nie zawiedli się i ocaleli. W tym czasie zaś umarł biskup Miry. Obradujący nad wyborem nowego zadecydowali, że zdadzą się na Opatrzność Bożą i wybiorą tego, kto rankiem pierwszy przybędzie do świątyni. Trafiło na Mikołaja, który przyszedł do kościoła, aby podziękować za szczęśliwy powrót z pielgrzymki. Choć niechętnie, przyjął oferowane mu stanowisko. Od tego też czasu zwiększył swoje uczynki pokutne. Jeszcze za życia Mikołaja przypisywano mu wiele cudów, a wieść o nim niosła się po całym chrześcijańskim świecie.

Przykłady działalności św. Mikołaja można mnożyć.

Dla nas, dorosłych, płynie z nich dość jasny przekaz. Pytanie brzmi: czy i jak wcielamy go w życie. Wspomnienie św. Mikołaja to dobra okazja, aby się nad tym zastanowić.

Zostaw odpowiedź