Tajemnice radosne. Rozważania różańcowe św. bp. Józefa Pelczara

Józef Sebastian Pelczar

Zwiastowanie NMP

Wyobraź sobie, że widzisz Najświętszą Pannę modlą­cą się w skromnym domku nazareńskim, oraz Archa­nioła Gabriela wchodzącego przez zamknięte drzwi i otoczonego jasnością. Archanioł miał z woli Bożej zwiastować wielkie zdarzenie oczekiwane przez całą ludzkość – że spełni się obietnica dana jeszcze w raju, to jest, że Syn Boży stanie się człowiekiem, aby odkupić i zbawić ród ludzki, pozbawiony przez grzech pierworodny synostwa Bożego i chwały niebieskiej.

Dzięki Ci, o Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, za ten cud miłości i za powo­łanie mnie niegodnego do korzystania z owoców Wcielenia i Odkupienia. O jakże mało dotąd ceniłem tę łaskę, ale odtąd będzie inaczej!

Bóg w Swojej mądrości przed wiekami postanowił, aby Syn Boży za sprawą Ducha Świętego począł się z najczystszej Dziewicy, a wybrawszy w cza­sie na tę Bogarodzicę izraelską dziewicę Maryję pochodzącą z rodu Dawidowego, wylał na Nią całe morze łask. Uczynił Ją bowiem niepokalaną od grzechu pierworodnego i obda­rzył wieloma łaskami, z których za współdziałaniem Maryi zrodziły się wszelakie cnoty, tak że Najświętsza Panna była pełna łaski. (…)

Nawiedzenie Świętej Elżbiety

Wyobraź sobie, że widzisz Najświętszą Pannę zbliżającą się do do­mu swojej ciotki, Elżbiety, i wybiegającą na to spotkanie Elżbietę; że słyszysz ich rozmowy i podziwiasz trzymiesięczną posługę Maryi.

Życie Maryi od chwili Wcielenia było ciągłym wielbieniem Boga i ciągłą adoracją Słowa Przedwiecznego, które stało się ciałem, ale z drugiej strony było to życie ukryte w Bogu, tak że Bogarodzica nikomu, nawet Oblubieńcowi Józefowi, nie wyjawiła macierzyństwa Bożego. Oto przykład i dla mnie, aby w darach Bożych szukać tylko chwały Bożej, a nie chełpić się nimi przed ludźmi.

Skoro Maryja usłyszała w sobie głos Boży, by odwiedzić Elżbietę mającą niebawem urodzić, nie zawahała się ani na chwilę, wiedząc, że poprzez to Bóg będzie uwielbiony, a ludzie będą uświęceni. Podobnie i mnie powinno być miłe życie wewnętrzne, czyli życie modlitwy, lecz trzeba je przerywać ilekroć tego wymaga wola Boża, czyli obowiązek, albo głos Boży wzywa do jakiegoś uczynku miłosierdzia. Czy tak jest w istocie? A może trudne jest mi skupienie, nieznośne jest mi milczenie, uciążliwa dłuższa modlitwa? (…)

Narodzenie Pana Jezusa

Wyobraź sobie, że widzisz Boże Dzieciątko leżące w żłobku, klęczących przed Nim Najświętszą Matkę i Józefa, aniołów śpiewających nad stajenką oraz spieszących do niej pastuszków i mędrców.

Skoro cesarz August rozkazał spisać całą ludność swojego państwa, Najświętsza Panna posłuszna władzy świeckiej, choć piastowanej przez poganina, udała się wraz z Oblubieńcem Józefem do Betlejem, gdzie miał odbyć się spis Jej rodu. Nie znalazłszy pomie­szczenia w żadnym domu, schroniła się w biednej stajence czy grocie, do której pasterze zaganiali na noc swoje trzody. Z Jej ust nie wyszło ani jedno słowo skargi na nielitościwych ludzi. A nawet więcej, uwielbiała tę wskazów­kę woli Bożej, iż Syn Boży chciał się naro­dzić w ubóstwie i poniżeniu, a wo­la Boża była dla Niej zawsze droga i miła. U mnie jest inaczej, gdyż jeśli odbieram od moich przełożonych przykre polecenia to albo na nie narzekam, albo je nawet pomijam. Tak samo w próbach idących wprost od Boga lub pośrednio od ludzi, łatwo ulegam zniechęceniu i smutkowi, do bliźnich zaś mam żal jawny lub ukryty. Lecz odtąd będę lepiej pamiętał, że pracę, ubóstwo, chorobę lub inną boleść Bóg sam mi zsyła dla uświęcenia mojej du­szy, i że miłującym Pana Boga wszystko wychodzi na dobre. (…)

Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Wyobraź sobie, że widzisz Najświętszą Pannę spełniającą w świątyni przepisy prawa Mojżeszowego i ofiarującą Ojcu w niebie Boskiego Syna, a z Nim zaś i siebie, potem zaś składającą Dzieciątko Boże na ręce starca Symeona. (…)

Bogarodzica Maryja była wolna od prawa oczyszczenia, bo po pierwsze, jako Niepokalana była zawsze czysta i święta, po drugie, poczęła z Ducha Świętego i porodziła bez uszczerbku dziewictwa, a po trzecie, wydała na świat Tego, który jako Prawodawca miał ogłosić swój zakon i znieść ceremonialne przepisy prawa Mojże­szo­wego. Pomimo tego Najświętsza Panna poddaje się temu prawu. (…) O Maryjo, tym aktem uczysz mnie zamiłowania do pokory, ubóstwa i posłuszeństwa, ale ja bardzo niedbale słucham Twojej nauki. Bo jak często stronię od tego, co mnie upokarza, jak ciężko odczuwam każdy niedostatek, jak często przekraczam nie tylko prawo Kościoła i nakazy przełożonych, ale także przykazania Boże. (…)

Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Wyobraź sobie, że widzisz Najświętszą Pannę szukającą wraz z Józefem Jezusa, znajdującą Go w świątyni wśród żydowskich uczonych. (…)

Ponieważ mężczyźni wracający z Jerozolimy szli osobno, a osobno szły nie­­wiasty, dzieci mogły przyłączyć się do ojca lub do matki. Dlatego Maryja i Józef dopiero po upływie dnia drogi spostrzegli, że Jezusa nie ma. Co to za boleść dla tak miłujących serc, zwłaszcza że wyrzucali sobie niedbalstwo, choć było ono zupełnie niezawinione. (…)

Niestety, wielu ludzi, a do nich i ja należałem, traci Jezusa przez grzech śmiertelny, który wywraca w duszy ołtarz Trójcy Świętej, a wznosi tron dla szatana. Co oni powinni czynić? Przede wszystkim modlić się o łaskę prawdziwego nawrócenia i szczerej skruchy, a wezwawszy na pomoc Maryję i Józefa, powinni szukać Jezusa nie między krewnymi i znajomymi, którzy może raczej pociągają do grzechu, ani w centrum świata, gdzie pełno pokus, ale w kościele, u stóp kapłana, oczyszczającego dusze Krwią Jezusa w Sakramencie Pokuty. (…)

Fragmenty rozważań św. Józefa Pelczara pochodzą z ksią­żki „Nabożeństwo pierwszych sobót

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

Zostaw odpowiedź