Tajemnice światła. Rozważania różańcowe ze św. bp. Józefem Pelczarem

Józef Sebastian Pelczar

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Wyobraź sobie, że widzisz Pana Jezusa otoczonego tłumem ludzi nad brzegiem rzeki Jordan. Obok Niego stoi Jan Chrzciciel w odzieniu z wielbłądziej wełny i opasany skórzanym pasem. Ludzie przybywali tłumnie z Jerozolimy i całej Judei, aby wyznać swoje grzechy. Prawie wszyscy, którzy przyszli tego dnia, zostali przez niego ochrzczeni. Było wśród nich wielu faryzeuszy i saduceuszy. Kiedy Jan ich zobaczył, rzekł do nich: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (…) Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.” (…)

Słuchając tych słów jedni z nich poczuli się zgorszeni, inni odczuli złość, a niektórym te słowa rozświetliły sumienia niczym błysk gromu, który rozjaśnia ciemności. (…)

Nieraz i ja w swoim życiu byłem jak ci przewrotni faryzeusze. Bo czy nie trzymałem się litery prawa, zaniedbując przy tym prawo miłości bliźniego? O Jezu, jakże często grzeszyłem oziębłością wobec Ciebie i bliźnich! Ileż razy przedkładałem miłość własną nad miłość Boga!

Objawienie na weselu w Kanie Galilejskiej

Wyobraź sobie Pana Jezusa siedzącego wśród ucz­niów na weselu w Kanie Galilejskiej. Przebywają oni nieco z boku obserwując innych gości. Już spożyto pierwszy posiłek, mężczyźni nieco rozluźnieni winem rozpoczęli tradycyjne pląsy i śpiewy. Pan Jezus i uczniowie nie uczestniczą w tych zabawach. Maryja, tak jak i inne kobiety, pomaga podając sługom puste misy i dostawiając nowe posiłki.

Wtem jeden ze sług doniósł, że już skończyło się wino. Wesele trwało w najlepsze, jak miałoby dalej potoczyć się bez wina? Maryja podzieliła się tą wiadomością ze Swoim Synem. (…). Przeczuwała ten dzień. Tak, oto nadeszła godzina cudu, czas objawienia się ludziom wielkim znakiem.

Jakże cuda przyciągają ludzką uwagę! Nic tak nie podgrzewa pobożnego serca, jak te widoczne znaki Bożej łaski. Ileż to razy chwytałem za modlitewnik po tym, kiedy doszła moich uszu wieść o cudownym uzdrowieniu, uratowaniu życia albo wyjściu z trudnej sytuacji. Ileż razy zachęcony czyimś świadectwem klękam i błagam Boga o rychłą interwencję. Wszak Pan Jezus może wszystko odmienić w jednej chwili, może odsunąć ode mnie wszelkie kłopoty i zmienić troski na radości. Ale czy tych moich próśb nie jest więcej od słów miłości i dziękczynienia? Czy nie umyka mojej uwadze głębszy cel, jaki kryje się za Bożymi cudami, a jakim jest zbawienie człowieka? (…)

Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Wyobraź sobie, że widzisz Pana Jezusa w Kafarnaum, w jednym z domów w tym ciasno zabudowanym miasteczku. Wąską uliczkę wypełnia tłum ludzi, każdy chce być blisko Tego, którego rozsławiły wspaniałe cuda i mądre nauki. (…) Wyobraź sobie, że jesteś tym paralitykiem, którego czterech mężczyzn niesie do Pana Jezusa. Słysząc o wielkich cudach, jakie On uczynił, poprosiłeś przyjaciół o pomoc. Twoje serce przepełnia nadzieja, że odzyskasz władzę nad ciałem. Przyjaciele wzięli więc twoje łoże i podążyli na spotkanie Mesjasza. (…) Jak wielka potrafi być wiara człowieka! Kiedy Jezus zobaczył, jak opuszczają Twoje łoże, podszedł i spojrzał ci w oczy mówiąc: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”.

Panie Jezu, tak ogromne jest moje zaniechanie w regularnym przystępowaniu do spowiedzi świętej! Dlaczego tak rzadko odwiedzam Cię w tym sakramencie? (…)

Panie Jezu, przepraszam, że tak często tłumię w sobie dobre odruchy serca, te natchnienia z nieba, które pochodzą od Ciebie. (…) Tak słabo doceniam wagę Twoich słów, kiedy mówisz, że „odpuszczają się moje grzechy”. (…)

Przemienienie na Górze Tabor

Wyobraź sobie, że patrzysz na Pana Jezusa stojącego na górze Tabor. Widzisz, jak (…) Jego twarz zaczyna bić niebiańskim blaskiem, a odzienie staje się lśniąco białe. Z nieba zstępują i towarzyszą mu Mojżesz i Eliasz. (…) Z niego rozlega się głos „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!”.

Ten głos rozbrzmiewa po dziś dzień w uszach wszystkich naśladowców Jezusa. Czy ja tylko słucham, czy też realizuję w swoim życiu to polecenie Boga? (…) Czy przy innych ludziach nie obawiam się głosić, że to Jezus jest Panem i prawdziwym Bogiem?

Ach, Panie! Ileż to razy w towarzystwie grzeszników wstydziłem się do Ciebie przyznać! Ile razy w rozmowach z ludźmi zbaczałem z niewygodnego tematu wiary, a tym samym ci biedni grzesznicy może stracili jedną z rzadkich okazji, by usłyszeć prawdę o Tobie… Jakże mi wstyd z powodu tak wielu moich pustych słów, które wypowiadałem zamiast głosić Ewangelię! Nie wsłuchiwałem się w Twój głos, jak polecił Bóg, ale raczej w hałas tego świata. (…)

Ustanowienie Eucharystii

Wyobraź sobie Pana Jezusa siedzącego wśród apostołów przy stole w wieczerniku. Przeczuwa On dramat nadchodzących godzin. (…) Wygłosił już wiele nauk, ale jedna pozostawała jeszcze przed apostołami.

Pan Jezus bierze do ręki chleb i odmówiwszy dziękczynienie łamie go i podając uczniom mówi: „To jest Ciało moje!”. (…) Tak Pan Jezus ustanowił sakrament Eucharystii. Apostołowie wpatrują się w ciszy w swojego Zbawiciela. Już niedługo przyjdzie im odprawić ten sakrament bez Jezusa, ale z Jezusem pod postacią Chleba i Wina.

Ach, Panie, jak wielu ludzi wątpi w Twoją obecność w Eucharystycznym Chlebie! Jak wielu nawet naśmiewa się z tej tajemnicy. I nawet ja, słaby grzesznik, czasem pozwalam, by zakiełkowało we mnie ziarno zwątpienia. A potem dozwalam, by moje serce ogarniała pusta obojętność i rozproszenia na Mszy świętej. (…) Gorąco Cię proszę o łaskę pobożnego uczestniczenia w Eucharystii, abym całą swoją duszą ogarniał to, co ma miejsce w Sakramencie Ołtarza.

Fragmenty ksią­żki „Nabożeństwo pierwszych sobót

Opt In Image
Szybkie powiadomienia o nowych wydaniach!

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych numerach "Królowej Różańca Świętego", wystarczy, ze podasz swój adres e-mail.

Kiedy ukaże się kolejne wydanie, otrzymasz wiadomość ze spisem treści.

Zostaw odpowiedź