Rut- kobiety w Biblii cz. 4

Księga Rut pełna jest symboli i interesujących przykładów życia zgodnego z wolą Bożą. Jest jednak jeden poważny problem związany z treścią tego starotestamentowego dzieła – główna bohaterka nie była Izraelitką! O kontrowersji tej postaci i orędziu księgi nazwanej jej imieniem warto wiedzieć, by w sposób wyważony mówić o tych, którzy są poza wspólnotą Kościoła.

Już pierwsze wersety księgi wyjawiają nam symbolikę, jaka kryje się w poszczególnych imionach osób wzmiankowanych w opowiadaniu. Znaczenie imion kolejnych bohaterów współgra z prezentowaną przez nich postawą życiową. Elimelek („mój Bóg jest Królem”) wraz z całą swoją rodziną opuścił Betlejem i udał się do ziemi Moabu. Wziął ze sobą swoją żonę, Noemi („moja słodycz”), oraz dwóch synów, Machlona („choroba”) i Kiliona („zniszczenie”). Dramatyzm całej sytuacji opiera się na dwóch zasadniczych kwestiach. Pierwszą z nich jest głód, który nastał w miejscu bardzo istotnym dla tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Zwróćmy uwagę, że „Betlejem” tłumaczone jest z języka hebrajskiego jako „dom chleba”. To bardzo wymowne, że głód nastał właśnie w tym miejscu, które identyfikowane jest z jednym z podstawowych środków żywności. Druga problematyczna kwestia polega na tym, że rodzina izraelska musiała wywędrować do krainy dla Hebrajczyków nastawionej nieprzyjacielsko. Relacje Izraelitów i Moabitów opisane na kartach ksiąg natchnionych nie zawsze są spokojne, a nastawienie jednych do drugich – serdeczne. Wystarczy wspomnieć na wydarzenia w Baal Peor, kiedy to Moabitki skusiły Izraelitów do składania ofiar bałwochwalczych i współżycia seksualnego, czego konsekwencją był wielki gniew Boży.

Oprócz przymusowej migracji wymuszonej przez klęskę nieurodzaju Elimeleka oraz jego obydwu synów spotkała śmierć na wygnaniu. Bracia wzięli sobie bowiem za żony Moabitki, co w prawie Mojżeszowym było zabronione, a potwierdzają to późniejsze reformy społeczne przeprowadzone przez Ezdrasza i Nehemiasza. Ci izraelscy reformatorzy, chcąc zadbać o czystość krwi w świętym zgromadzeniu Izraela, zabronili zawierania małżeństw mieszanych między Hebrajczykami a osobami spoza izraelskiej społeczności. Jakiż inny los miał spotkać synów Elimeleka za to, że dopuścili się takiego występku? Nie możemy wobec takich relacji społecznych burzyć się, ponieważ w starożytności w wielu plemionach lub wspólnotach były one dość popularne. Dziś trudno doszukać się argumentów przeciwko ślubom na przykład Anglika i Polki bądź Polaka i Niemki, a kwestionowanie tego typu relacji wystawia na ośmieszenie. Inne jednak zwyczaje panowały w czasach starożytnych, o czym należy pamiętać przy lekturze chociażby Księgi Rut.

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o