Adwokat Boga

Rozmawiamy z Gertraud Mörtenhuber, autorką sztuki teatralnej „Adwokat Boga”, wystawianej w Austrii. Gertraud ma 49 lat, jest żoną i mamą dwojga dzieci: Sophii i Michaela. Od 28 lat pracuje jako nauczycielka religii w szkole średniej. A po pracy? – Czas nas pobożne pasje!

Skąd u pani wzięło się zainteresowanie postacią bł. Bartola Longo?

W roku 2013 odbywałam pielgrzymkę do południowych Włoch. W programie było między innymi zwiedzanie Pompejów i właśnie tam po raz pierwszy usłyszałam niesamowitą historię życia Bartola Longo. Również wtedy poznałam piękny obraz Królowej Różańca Świętego – Matki Bożej Pompejańskiej.

Wiemy, że sporą rolę w zainteresowaniu osobą Bartola odegrał ks. Andrzej Skoblicki z Polski. To on zaczął w Austrii szerzyć kult Matki Bożej Pompejańskiej i bł. Bartola Longo. Jak do tego doszło?

Scena ze spektaklu

Ksiądz Andrzej Skoblicki był wówczas przewodnikiem naszej pielgrzymki. Miał okazję poznać sylwetkę bł. Bartola Longo w roku 2012. Ksiądz Skoblicki z wielkim zachwytem opowiadał nam o postaci błogosławionego, a także przybliżał nowennę pompejańską i mówił o łaskach, jakich dostępują osoby odmawiające tę modlitwę. Byłam zafascynowana. Zaraz sięgnęłam po biografię bł. Bartola Longo i byłem poruszona wspaniałą historią jego życia. Była to niezwykła droga człowieka, który otrzymał chrześcijańskie wychowanie, po czym wszedł w świat okultyzmu, a został z niego uratowany dzięki przyjaciołom, którzy modlili się w jego intencji. Najświętsza Maryja Panna uratowała Bartola, a Bartolo uratował Pompeje. Niesamowite! To jest właśnie przesłanie, jakiego dzisiaj potrzebujemy. Kto jest naszym Zbawicielem? Kto może wydobyć naszą duszę z nędzy, jeśli nie sam Bóg! Jezus! Maryja prowadzi nas poprzez różaniec do Boga! Współczesny człowiek musi na nowo odkryć tę prawdę. Dzięki modlitwie nowenną pompejańską osobiście otrzymałam już dwie konkretne, cudowne łaski.

Kiedy po raz pierwszy pojawiła się u pani myśl, aby napisać sztukę o bł. Bartolu Longo?

W roku 2016 zostałam przyjęta do grupy teatralnej „Mysterienspiele Kopfing”. Nie wiedziałam wówczas, jakie zadanie otrzymam w nowym zespole. W październiku 2017 roku grupa miała wystawić sztukę opartą na biografii bł. Bartola Longo. Nie mieliśmy jednak scenariusza. Kto mógłby go napisać?

Podjęłam się tego zadania. Od października do grudnia 2016 intensywnie pracowałam nad tekstem. W tym okresie sama dużo się modliłam, ponieważ wiedziałam, że jestem jedynie narzędziem, którym posługuje się Bóg do realizacji swojego dzieła.

Jak pomysł o sztuce został przyjęty w pani parafii i jaki jest odbiór przedstawienia?

Scena ze spektaklu

Wielu parafian było pełnych entuzjazmu i z niecierpliwością czekało na spektakl. Byli też i tacy, którzy nieufnie spoglądali na naszą inicjatywę. Udało się jednak znaleźć osoby, które chętnie włączyły się do pomocy przy tworzeniu scenografii i innych drobnych pracach przygotowawczych. W ten sposób wielu ludzi, na początku sceptycznie nastawionych do naszego spektaklu, z czasem nabierało przekonania do tej inicjatywy. Na samej premierze wszystkie miejsca były zajęte. Sam fakt, że teatr był wypełniony po brzegi, świadczy o tym, że sztuka spotkała się z uznaniem lokalnej społeczności.

Wasza wspólnota parafialna bardzo prężnie działa kulturalnie, macie swoją salę teatralną, wystawiacie sztuki. W Polsce mało jest takich miejsc. Czy w Austrii w katolickich parafiach to norma?

Nie. Takie inicjatywy nie są często spotykane w austriackich parafiach. W roku 1964 ks. prał. Alois Heinzl założył pierwszą grupę teatralną „Mysterienspiele Kopfing” i zbudował scenę, aby na deskach teatru przedstawiać życiorysy świętych. Ksiądz prałat chciał grać takie sztuki, aby miłość Boża mogła zagrać w sercach widzów. Była to inicjatywa jedyna w swoim rodzaju. Ksiądz Heinzl samodzielnie kierował całym przedsięwzięciem. W roku 1974 papież Paweł VI udzielił specjalnego błogosławieństwa zarówno księdzu prałatowi, jak i aktorom „Mysterienspiele Kopfing”.

W latach 1964–1987 grupa wystawiała sztuki opisujące życie takich ludzi jak św. Jan Maria Vianney, św. Franciszek czy św. Seweryn z Noricum. Po trzydziestu latach przerwy na nowej scenie zagościła biograficzna sztuka poświęcona tym razem Bartolowi Longo. Spektakl wystawiono pięciokrotnie i obejrzało go łącznie mniej więcej 1400 widzów, którzy mogli usłyszeć piękne przesłanie opowiadające o wielkiej wartości modlitwy różańcowej.

Dziękujemy za rozmowę!

Więcej zdjęć na www.foto.rozaniec.info


Dziękujemy także pani Margit Steininger i wspólnocie za ugoszczenie nas w miejscowości Kopfing!Zainteresowanych apostolstwem ks. Andrzeja Skoblickiego zapraszamy do cyklu jego artykułów w numerach 3-6 KRŚ, dostępnych w internecie na stronie www.rozaniec.info

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o