O odwiedzinach i pomaganiu… czyli jak Maryja nawiedza Elżbietę

Nawiedzenie św. Elżbiety

Wojtek bardzo lubi odwiedzać swojego wujka. Chętnie razem grają w szachy, rozwiązują krzyżówki. Wujek pokazuje nieraz piękną kolekcję znaczków i starych monet, opowiada ciekawe historie. Ale nie tylko dlatego Wojtek do wujka przychodzi. Wujek jest już od wielu miesięcy chory i nie wychodzi z domu. Trzeba mu przynieść obiad, który ugotuje mama, posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy. Jednak Wojtek wcale nie traktuje tych czynności jak przykrego obowiązku, bo bardzo kocha wujka i chętnie mu pomaga.

Więcej…O odwiedzinach i pomaganiu… czyli jak Maryja nawiedza Elżbietę

Wiara na boisku

Didier Drogba

Didier Drogba: „Bóg jest cudowny”

To był wieczór 19 maja 2012 roku. Bayern Monachium walczył z Chelsea Londyn z o zwycięstwo w prestiżowym turnieju. Kibice piłki nożnej z całego świata oglądali finałowy mecz Ligi Mistrzów, w którym spotkali się najlepsi tego sezonu. Wielkie FC Barcelona i Real Madryt ze swoimi gwiazdami piłkarstwa poległy już w półfinałach. Los – ale czy ślepy? – sprawił, że stanęły naprzeciw siebie zespół angielski i niemiecki. Media ochrzciły finał nową Bitwą o Anglię i rzeczywiście, dramaturgii nie brakowało, na boisku rozgrywała się zażarta walka.

Więcej…Wiara na boisku

Poeci nie do końca przeklęci (1)

Charles Baudelarie

„Gdziekolwiek zwrócę lot, tam wszędzie piekło. Piekło jest we mnie, a na dnie otchłani głębsza, ziejąca czeluść się otwarła, przy której piekło dręczące jest niebem. Zmiłuj się wreszcie! Czyż nie ma już miejsca dla mej pokuty i dla wybaczenia? ” John Milton, „Raj utracony”

Matka Boża przychodzi na pomoc ratując dusze

Różny jest los poetów, tych nietuzinkowych ludzi, którzy zapisują swój świat w wierszach. Często jest to los tragiczny, uwikłany, beznadziejny z pozoru. Nadwrażliwość sprowadza ich czasem na dno piekła. Piekła już za życia. Czyż ci cierpiętnicy i buntownicy odrzuceni przez społeczeństwo, są też odrzucenie przez Boga? Nie! Spójrzmy jak Maryja przychodzi im na pomoc ratując ich dusze.

Więcej…Poeci nie do końca przeklęci (1)

Serce Maryi najpewniejszym schronieniem

Papież Franciszek

13 października, w 96. rocznicę ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie, Ojciec Święty Franciszek zawierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi na Placu Św. Piotra w Rzymie. Dane mi było osobiście uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu. Dzielę się więc z czytelnikami tą radością.

Kiedy dowiedziałam się, że Ojciec Święty zawierzy świat Matce Bożej, od razu zapragnęłam pojechać na tę uroczystość. Jednak najpierw wydawało mi się to niemożliwe. Ale gdy dotarła do mnie wiadomość o organizowanej pielgrzymce, której głównym celem będzie udział w zawierzeniu, to niezwłocznie podjęłyśmy decyzję o wyjeździe. W niedzielny, słoneczny poranek, 13 października, dotarłyśmy z grupą pielgrzymów na plac św. Piotra. Mnóstwo ludzi stało przy wejściu do sektorów. Jednak Matka Boża już na samym początku przygotowała dla nas niespodziankę. Udało nam się zająć miejsca blisko ołtarza, w sektorze dla niepełnosprawnych. Po godz. 9. wyruszyła procesja z figurą Matki Bożej Fatimskiej, przywiezioną z kaplicy objawień w Fatimie. Następnie odmówiona została część chwalebna różańca.

Więcej…Serce Maryi najpewniejszym schronieniem

Królewska tradycja

Order św. Stanisława Biskupa

To była podniosła uroczystość. 11 listopada w święto Nieodległości w poznańskiej katedrze zebrali się Damy i Kawalerowie Królewskiego Orderu św. Stanisława Biskupa Męczennika by przyjąć w swoje szeregi nowych członków. A wśród nich generała Jana Grudniewskiego, założyciela Polskich Drużyn Strzeleckich, współtwórcy Ruchu Uwłaszczeniowego, antykomunistycznego działacza i patriotę odznaczonego m.in. srebrnym Krzyżem Zasługi, który zaprosił naszą redakcją na tą piękną ceremonię.

Order Świętego Stanisława Biskupa Męczennika został ustanowiony 7 maja 1765 r. przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Kiedyś aby otrzymać order należałom.in. udowodnić szlachectwo poprzez podanie 4 herbów ze strony ojca i 4 ze strony matki. Dziś liczy się przede wszystkim szlachectwo ducha.

Więcej…Królewska tradycja

Droga do nieba (3)

Klasztor na Górze Atos

Chcę iść dalej pieszo, aby dotrzeć na szczyt Góry Atos

Po przybiciu promu do portu w Dafni, wszyscy wychodzą na ląd i czym prędzej, kto pierwszy ten lepszy, udają się do autobusów, które już tam czekają, aby wszystkich chętnych zabrać do Karies. To stolica państwa mnichów, oddalona o jakieś 15 kilometrów. Wkrótce odjeżdżają, a ja zostaję sam, bo mam zupełnie inne plany. Chcę iść dalej pieszo, aby dotrzeć na szczyt Góry Atos, odwiedzając po drodze napotkane monastyry.

Więcej…Droga do nieba (3)

Uczyńcie Ją znaną całemu światu! (3)

Cudowna ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Jak dowiedzieliśmy się w poprzedniej części historii, od 1876 r. rozpoczął się okres szczególnie nasilonej misji rozszerzania czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie. W tym roku Pius IX powołał bractwo MBNP i św. Alfonsa, obdarzając je licznymi odpustami. Modlitwy zostały zatwierdzone także w języku polskim. Dzięki temu już 10 lat później nabożeństwo do MBNP było dobrze znane w porozbiorowej Polsce.

Jak ten kult rozpowszechniał się wśród Polaków? Nieco światła rzuca na to sł. B. Bernard Łubieński. Ten wielki propagator czci MBNP, w swoich licznych publikacjach, w tym w książce „Cuda i łaski Matki Bożej Nieustającej Pomocy”, przybliża nam te okoliczności. Pierwszą kopię ikony sprowadzono z Rzymu do warszawskiego kościoła św. Anny, gdzie przygotowano okazałą kaplicę specjalnie w tym celu. Kopie ikony rozpowszechniały się szczególnie pod zaborem rosyjskim. Natomiast Polacy pod zaborem pruskim traktowali tę ikonę nieufnie, nazywając ją często Matką Bożą Niemiecką.

Więcej…Uczyńcie Ją znaną całemu światu! (3)

Byłem w więzieniu…

„Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” – te słowa naszego Zbawiciela mogą budzić w nas niepokój… Przecież mało kto z nas w ogóle był w więzieniu! A już zdecydowana większość nie miałaby kogo tam odwiedzać. A jednak Pan Jezus mówi jasno, że mamy odwiedzać Go także tam, inaczej możemy usłyszeć „Byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. A my pytamy Go: „Kiedy widzieliśmy Cię w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”…

Więcej…Byłem w więzieniu…

Adwent

Roraty i Adwent

Pierwsza niedziela adwentu. Świta mi, że powinienem Patrykowi napisać o adwencie. O mszach roratnich o szóstej rano u dominikanów, na które w czasie studiów kiedyś z przyjaciółmi chodziliśmy. Chcę, żeby msza dzisiaj była z dobrym kazaniem.

Przy ołtarzu ikona Matki Bożej, bo Matka Boża jest tą, która oczekuje na przyjście Pana. Czyli patronką oczekiwania, patronką adwentu. Kazanie głosił brat Marek z Taizé. Nabierzcie ducha i podnieście głowy, zaczął i już wiedziałem, że mówi do mnie po to, abym to, co usłyszę, opowiedział, napisał Patrykowi, bo wiara owszem, jest łaską, ale wiara bierze się ze słuchania. Wędrówka wiary.

Więcej…Adwent

Szlachetna paczka

Szlachetna paczka

Koniec roku to wyjątkowy czas. To nie tylko okres świąt Bożego Narodzenia, więcej wolnego w pracy, czas błogiego lenistwa. Dla mnie to podwójnie wyjątkowy czas, ponieważ wiem, że ponownie uszczęśliwimy jakąś biedną rodzinę.

Więcej…Szlachetna paczka