Świadectwa nowenny pompejańskiej

OTRZYMANIE PRACY

To była moja trzecia nowenna. W tych pierwszych nie były to konkretnie sprecyzowane prośby, więc nie mogłam też dokładnie stwierdzić, czy zostały wysłuchane, chociaż i tak widziałam, że dzieje się dużo dobrych rzeczy. Ale trzecia nowenna to była prośba o znalezienie dobrej pracy dla córki. Teraz mam żal do siebie, bo czytając wasze świadectwa wiem, że nie wszyscy otrzymali to, o co prosili. Ja też myślałam, że tak będzie, bo wiedziałam – jak ktoś już tu pisał „To nie jest koncert życzeń”.

Więcej…Świadectwa nowenny pompejańskiej

Różaniec i… św. Faustyna

św. Faustyna – Kiekrz

Różaniec w życiu św. Faustyny stanowił jakby tło jej życia, tło dla Bożych objawień, których doświadczała. Choć w Dzienniczku brak jakiś spektakularnych opisów łask otrzymanych dzięki różańcowi, to trudno sobie wyobrazić tą świętą bez różańca. Różaniec był bowiem dla niej niczym chleb powszedni.

Więcej…Różaniec i… św. Faustyna

Rosary Maker – twórca różańców

Trzydziestokilkuletni maszynista z Londynu. Anglik. Kiedyś protestant. Dziś twórca własnoręcznie robionych różańców. Różańcom poświęca wolne chwile, pisząc o nich na swoim blogu w internecie.

Więcej…Rosary Maker – twórca różańców

Co daje Trzeci Zakon? Opowiadają Tercjarze

Maria Kominek OPs

Do Trzeciego Zakonu Dominikańskiego wstąpiłam 27 lat temu. Czasami ktoś pyta jak to się stało, co mnie pociągnęło, dlaczego ten Zakon, a nie inny. Otóż takie pytania sugerują, że Zakon, to coś na podobieństwo zwykłej instytucji świeckiej, którą sobie człowiek wybiera w zależności od tego jakie profity ona daje. Z Zakonem jest inaczej. I choć „profity” są o wiele większe od tych, co może dać świecka instytucja, o pójściu do Zakonu decyduje powołanie.

Więcej…Co daje Trzeci Zakon? Opowiadają Tercjarze

Od Apostoła Andrzeja do Królowej Różańca (cz. 3)

Dwie wcześniejsze części tej historii zawarte w poprzednich numerach ukazały dwa etapy drogi ku odkryciu Królowej Różańca Świętego. W pierwszej części opisałem stan, który umownie nazwę „Nieświadomość”, druga zaś była krokiem „Miłosierdzia Bożego”. W obecnym numerze pragnę opisać historię, którą nazwę „Maryjną”. „Krok Maryjny” są to wydarzenia, które nastąpiły w przeciągu roku po zbudowaniu Ołtarza Miłosierdzia Bożego w parafii Kopfing w Austrii.

Więcej…Od Apostoła Andrzeja do Królowej Różańca (cz. 3)

Pod Jego stopami ziemia staje się Maryjna.

KTO SZERZY RÓŻANIEC…

Wzorujmy się na rzeszach świętych nauczycieli, prawdziwych apostołów różańca. Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort w „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” uczy, że „Zdrowaś Maryjo” odmawiane dobrze, czyli uważnie, nabożnie i pokornie jest – zgodnie ze świadectwem świętych – wrogiem szatana, którego zmusza do ucieczki; młotem, którego miażdży; jest uświęceniem duszy, radością aniołów, pieśnią wybranych, kantykiem Nowego Testamentu, weselem Maryi i chwałą Trójcy Przenajświętszej.

Więcej…Pod Jego stopami ziemia staje się Maryjna.

Apostolat Nowenny Pompejańskiej

Apostolat Nowenny Pompejańskiej - procesja

Kochani Apostołowie nowenny pom­pejańskiej! Nie jesteśmy sami. Na­sze działania wspomagają i błogosławią biskupi, którym pragniemy złożyć wyrazy wdzięczności. W pierwszej kolejno­ści dziękujemy księdzu arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu, który przed rokiem pozytywnie odpowiedział na na­szą prośbę i przydzielił „Królowej Różańca Świętego” asystenta kościelnego w osobie ks. dr Jana Glapiaka. To dla nas wyraz zaufania, którego postaramy się nie zawieść. Chcemy aby głos Apostolatu jak najlepiej wypeł­niał misję szerzenia różańca w pięknej, choć trudnej formie nowenny pompejańskiej.

Więcej…Apostolat Nowenny Pompejańskiej

Łaskami słynące Nabożeństwo dwudziestu sobót

Zwyczaj odprawiania nabożeństwa 15 sobót, które Kościół zatwierdził i obdarzył odpustami, wywodzi się z Francji i sięga XVII w. Nabożeństwo zapoczątkowali dominikanie. – Nabożeństwo to rozpowszechniło się na całym świecie głównie za sprawą bł. Bartola Longo, którego szczególny charyzmat oparty był na natchnieniu, jakie usłyszał w głębi serca: „Kto szerzy ten różaniec, ten jest ocalony”.

Więcej…Łaskami słynące Nabożeństwo dwudziestu sobót

Pragnienie powrotu do Boga

Darek

Byłem wychowany w wierze katolickiej. W szkole podstawowej rówieśnicy wyżywali się na mnie, gdyż byłem najmniejszy i najsłabszy. Chcąc się na nich zemścić, zacząłem szukać siły w świecie złych duchów. Próbowałem je wywoływać. Kupiłem sobie nawet amulet śmierci, aby ściągać, kiedy zechcę, jakieś nieszczęścia. W tym czasie stawałem się coraz bardziej impulsywny, nadpobudliwy, kłótliwy, wręcz nie do wytrzymania. Byłem zadufany w sobie i zawsze chciałem mieć rację.

Więcej…Pragnienie powrotu do Boga

Kiedy przyjdziesz do mnie…

Oczekiwałem Ciebie od dawna.
Ze starannością obmyśliłem każdy szczegół.
Chciałem, aby przy naszym Spotkaniu niczego nie brakowało…

Więcej…Kiedy przyjdziesz do mnie…