Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości – cz. 6     

 Z Neapolu do Rzymu pozostało mi jakieś 200 km, a w nogach mam już ponad 2000, które przeszedłem przez 42 dni, aby uczcić stulecie odzyskania niepodległości. Chcę też podziękować za to Maryi, nawiedzając Jej sanktuaria, które mijałem po drodze: Górkę Duchowną, Bardo, Mariazell, Rawennę, Loreto, Pompeje.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości – cz. 6     

Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości. Część 5.

Wyruszam z Pompejów w dalszą drogę w środę 10 października 2018 r. rano po Mszy Świętej w sanktuarium u stóp Matki Bożej Różańcowej. Do Rzymu, a właściwie Watykanu, pozostało mi jeszcze ponad 250 kilometrów. Teoretycznie do 16 października, kiedy planuję dojść na czterdziestą rocznicę wyboru Jana Pawła II na papieża, pozostało mi sześć dni, więc powinienem spokojnie zdążyć. Jednak, chcąc zaoszczędzić czas, nie zwiedzam już terenu wykopalisk po erupcji Wezuwiusza w 73 roku.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości. Część 5.

Marsz dla Królowej Polski cz. 4 – Neapol i Pompeje

Kolejnym punktem na trasie mej zeszłorocznej pielgrzymki, mającej na celu uczczenie stulecia niepodległości naszej Ojczyzny, a zwłaszcza Jej Królowej – Maryi, miało być sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, a także Neapol, w którym, jak już pisałem w numerze 35, objawiła się Ona 14 sierpnia 1608 r. Juliuszowi Mancinellemu, włoskiemu jezuicie.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski cz. 4 – Neapol i Pompeje

Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości, cz. 3. Lanciano 

Około 750 roku w mieście Lanciano, w starożytności zwanym Anxanum, wydarzył się pierwszy udokumentowany i najbardziej znany w Kościele katolickim cud eucharystyczny. Podczas odprawiania mszy w kościele św. Longina przez mnicha z zakonu bazylianów, który wątpił w prawdziwą obecność Chrystusa w Eucharystii, w czasie kiedy wypowiadał słowa konsekracji, hostia zamieniła się w prawdziwe Ciało, a wino – w naturalną Krew.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości, cz. 3. Lanciano 

Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości, cz. II: Loreto

Poprzednio opisywałem w skrócie moją drogę przez Polskę, Czechy, Austrię, Słowenię i Włochy. Przybyłem do Loreto po 34 dniach marszu i pokonaniu ponad 1500 kilometrów, we wtorek, 2 października około 15.00. Dzień wcześniej szedłem w wielkiej ulewie i burzy. Całe szczęście pod wieczór przed Anconą udało mi się znaleźć nocleg na przykościelnej salce i przesuszyć rzeczy. Niestety nie wyspałem się, bo w sąsiednim pomieszczeniu do późna była próba chóru. Od rana, gdy mijałem Anconę, było bardzo pochmurnie i wszystko wskazywało na to, że będzie dalej padać. Jednak około południa przejaśniło się i gdy dochodziłem do Loreto, było już pogodnie.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości, cz. II: Loreto

Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości

 Zastanawiałem się, dokąd pójść w tym roku, w którym obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości. Dokąd, jak nie do Niej – naszej Królowej, do miejsc, gdzie jest czczona najbardziej, i do miejsc,  gdzie wszystko się zaczęło. A było to tak…

14 sierpnia 1608 roku w Neapolu, w przeddzień święta Jej wniebowzięcia, ukazała się Maryja włoskiemu misjonarzowi, jezuicie Juliuszowi Mancinellemu w czasie, gdy akurat odmawiał litanię loretańską, i poleciła mu, by nazywał Ją Królową Polski, „bo naród ten bardzo umiłowała i wielkie rzeczy dla niego zamierza”.

Więcej…Marsz dla Królowej Polski w stulecie niepodległości

Marsz dla Maryi

W ubiegłym roku minęła setna rocznica objawień fatimskich. Nie mogłem więc nie iść „znowu” do Fatimy. Udałem się tam pieszo po raz trzeci, po moich marszach w 2001 i 2007 roku, co opisywałem na łamach „Królowej Różańca Świętego” 

Więcej…Marsz dla Maryi