Świadectwa z „Królowej Różańca Świętego” nr 37

Zawierzenie Bogu mojego panieństwa przez ręce Maryi

Kiedy odmówiłam swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską, w intencji nawrócenia mojego chłopaka, nasze relacje zaczęły się psuć. „Zaczęły się psuć” to bardzo delikatne określenie tego, co się działo. Tak, jakbym rozpętała jakaś wojnę. Było to bardzo przykre. Nie da się wyrazić słowami tego, co czuje osoba modląca się o czyjeś nawrócenie. Jedyne pocieszenie, to to, że modlitwa była najwyraźniej miła Bogu, skoro odczuwałam takie udręki.

Więcej…Świadectwa z „Królowej Różańca Świętego” nr 37

Świadectwa nowenny pompejańskiej

Mąż: Na własnej skórze doświadczyłem walki

Jestem po odmówieniu trzech nowenn pompejańskich. O modlitwie tej dowiedziałem się w bardzo trudnym okresie mojego życia – załamanie nerwowe, utrata rodziny (głównie na własne życzenie). O modlitwie powiedział mi mój ksiądz proboszcz. Początki pierwszej nowenny były bardzo trudne. Zły na wszelkie możliwe sposoby przeszkadzał (choć niektórzy mogą wziąć te fakty za science fiction) – między innymi odgłosy upadania różnych przedmiotów w moim otoczeniu (słyszeli to też inni, jednak fizycznie nic nie upadało), brzydkie zapachy spalenizny w zamkniętym pomieszczeniu, problemy z uruchamianiem komputerów, dziwne telefony w czasie modlitwy, zerwany krzyżk z szyi (pomimo że oczko łańcuszka było całe), że nie wspomnę o „głosie” jakby acz tyłu głowy, który obrażał Matkę Przenajświętszą w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej.

Więcej…Świadectwa nowenny pompejańskiej

Świadectwa różańca i nowenny z „Królowej Różańca Świętego” nr 35

Regularne wagary

Po ukończeniu szkoły podstawowej z bardzo dobrym wynikiem mój syn poszedł do dobrego gimnazjum katolickiego. Zmiana małej wiejskiej szkoły na większą obcą, w mieście, podziałała na niego bardzo stresująco, tak że nie chciał do niej chodzić. Codziennie rano prośbą i groźbą wraz z żoną usilnie przekonywaliśmy go, żeby poszedł do szkoły. Z czasem wydawało nam się, że nasze starania odniosły skutek i syn przekonał się do nowej szkoły i nowych kolegów.

Więcej…Świadectwa różańca i nowenny z „Królowej Różańca Świętego” nr 35

Świadectwa z 34. numeru „Królowej Różańca Świętego”

Sługa: Przemiana duchowa
Witam serdecznie, odmówiłem 4 nowenny pompejańskie, nie wszystkie prośby zostały jeszcze wysłuchane ale zdałem sobie sprawę, że to Maryja wiedziała lepiej czego w danym momencie życia potrzebowałem. Doświadczyłem wielu łask, które bardzo zmieniły moje życie. Moc tej nowenny jest ogromna, o czym przekonałem się po 4 nowennie, kiedy to nastąpiła we mnie ogromna przemiana duchowa. Dzięki Matce kochanej poznałem swoje wnętrze, wewnątrz poczułem ogromny spokój i siłę do życia, których tak często mi brakowało. Bardzo chciałem pogłębiać swoją wiarę bo ona dawała mi wskazówki jak iść przez życie aby dojś do Pana Boga. Energia która była we mnie ułożyła moje życie w małżeństwie, pracy. Pokonałem swoją słabość do alkoholu i przestałem pić, uspokoiły się moje nerwy, które często mnie paraliżowały. Teraz już wiem jak można sobie ułatwić życie, wystarczy codziennie brać różaniec do ręki i się modlić, a Maryja pomoże nam w naszej drodze do Pana. Życzę wszystkim, aby doświadczyli ciepła i dobroci kochanej Matki.

Więcej…Świadectwa z 34. numeru „Królowej Różańca Świętego”

Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej

Uzdrowienie niemowlęcia

Chciałam złożyć świadectwo związane z nowenną pompejańską. Odmawiałam ją wcześniej trzy razy w intencji wyjścia za mąż za dobrego człowieka, co nastąpiło po kilku latach od zakończenia nowenn. To świadectwo jednak chciałam złożyć w związku z niezwykłym uzdrowieniem mojego wówczas 8,5-miesięcznego bratanka. W styczniu tego roku miał 7,5 miesiąca i trafił do szpitala na intensywną terapię z nagłą postępującą kaskadowo infekcją bakteryjną, po dwóch dniach gorączki, która nie mijała, ale dawała się zbić.

Więcej…Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej

Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. III

Przygotowywaliśmy się powoli na życie z dzieckiem niepełnosprawnym. Przepłakałam kilka długich nocy. Wiedziałam, że ludzkimi siłami już nie poprawimy stanu córeczki, więc zdecydowałam się na nowennę. Szło jak po grudzie, czasem przysypiałam ze zmęczenia, ale udało mi się dotrwać do końca. Prosiłam Matkę o jedno – żeby nasza Jadzia chodziła.

Więcej…Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. III

Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. II

Pragnę podziękować Matce Bożej Królowej Różańca Świętego z Pompejów za otrzymane łaski i uzdrowienie mojego męża z nowotworu. W listopadzie 2017 roku zapadła diagnoza: nowotwór złośliwy gruczołu krokowego. Operację wyznaczono na styczeń 2018 roku. Rodzina i przyjaciele modlili się i nas wspierali. Ja natomiast zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, prosząc Matkę Bożą o uzdrowienie.

Więcej…Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. II

Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. I

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Dziewica! To moja druga nowenna, pierwsza również została wysłuchana. Mam brata alkoholika, który kilka razy w roku – czasem rzadziej – ma kilkutygodniowe zaciągi. Jak wszyscy dobrze wiemy, jest wtedy bardzo ciężko całej rodzinie, bo traci on pracę, pożycza pieniądze, nie wspominając o dzieciach, które cierpią najbardziej.

Więcej…Świadectwa mocy różańca i nowenny pompejańskiej – cz. I