Różaniec z Łez Hioba

Niedawno miałem przyjemność korespondować z księdzem Piotrem, który wysłał mi małe barwne nasiona rośliny zwanej Łzy Hioba. Wyglądają trochę jak perły. Zasiałem je w szklarni, z nadzieją, że uda mi się je wyhodować. Te piękne nasiona mogą być bowiem wykorzystane do robienia różańców. Otrzymawszy ten szczególny dar od księdza Piotra, z niecierpliwością zacząłem wykonywać różaniec.

Więcej…Różaniec z Łez Hioba

Różaniec ze Świętymi

Jestem szczęśliwy, że mogę przedstawić Wam kolejny różaniec, który zrobiłem. Jest on wykonany z 6-milimetrowych kulek hematytu. Z tym kamieniem bardzo lubię pracować. W przeciwieństwie bowiem do niektórych koralików ze szkła, hematyt nie ma tendencji do pękania. Jest on dość ciężki i ma dobre, błyszczące wykończenie, które sprawia, że wygląda jak antracyt.

Więcej…Różaniec ze Świętymi

Różaniec z medalem św. Benedykta

Zawsze miałem poważanie dla św. Benedykta, założyciela zachodniego monastycyzmu i patrona Europy. Reguła św. Benedykta jest przykładem równowagi i zdrowego rozsądku dlatego uważałem ją za tak interesującą. Kiedy byłem nastolatkiem czułem, że mogę mieć powołanie do bycia benedyktynem i w rezultacie poznałem kilku mnichów z opactwa Elmore (Anglia) anglikańskiej wspólnoty Benedyktynów.

Więcej…Różaniec z medalem św. Benedykta

Kiedyś zepsute, teraz naprawione

Kilka lat temu, kiedy brałem udział w zajęciach dodatkowych, spotkałem pewnego wykładowcę, nazwę go X, który niezwykle mnie zaskoczył, wyznając w trakcie rozmowy, że jest praktykującym katolikiem. X jest aktywistą społecznym, może nie zwolennikiem Stalina, jednak mimo wszystko marksistą. Pierwszym marksistą, którego spotkałem w życiu, był mój nauczyciel nauk przyrodniczych w gimnazjum. Co dziwne, został on wychowany jako katolik, miał nawet wujka księdza!

Więcej…Kiedyś zepsute, teraz naprawione