Kotwica na wzburzonym oceanie. Wokół listu o różańcu cz. X

W ostatnim odcinku w serii wokół „Rosarium Virginis Mariae” nadszedł czas na krótkie podsumowanie i końcowe refleksje. Przez ostatnie półtora roku poruszaliśmy nieraz tematy trudne, zadając sobie pytania o istotę, sens i wartość modlitwy różańcowej.

Przypomnijmy: bodźcem dla tej serii było 15-lecie opublikowania listu o różańcu oraz otwarcia Roku Różańca. W pierwszym odcinku podkreśliłem, że jedną z głównych inspiracji dla obu tych inicjatyw były dzieła wiary i miłosierdzia w Pompejach, jakie powstały dzięki wielkiemu zaangażowaniu bł. Bartola Longo. Wielką rolę w Roku Różańca odegrał wizerunek Matki Bożej Pompejańskiej, sprowadzony do Watykanu na jego otwarcie i odwiedzony przez papieża w pielgrzymce na zamknięcie Roku w Pompejach.

W kolejnych odcinkach staraliśmy się na nowo spojrzeć na „technikę” modlitwy różańcowej, jako połączenie medytacji z kontemplacją. Zastanawialiśmy się, jak propozycja tajemnic światła może stać się inspiracją do rozszerzenia rozważań różańca o kolejne wydarzenia Nowego Testamentu, a także o nowe interpretacje „kanonicznych” piętnastu tajemnic. Była mowa ponadto o niebezpieczeństwie nieprawidłowego odmawiania różańca, kiedy sprowadza się to do pośpiechu, myślenia magicznego albo konfrontacji czy demonstracji. Pisaliśmy też o tym, że różaniec dla młodego pokolenia jest modlitwą mało zrozumiałą, zdającą się nie pasować do dynamicznych przemian społecznych, a dla innych – wręcz przestarzałą i nudną… I tu zatrzymajmy się na chwilę.

Więcej…Kotwica na wzburzonym oceanie. Wokół listu o różańcu cz. X

Konieczność poznania Maryi. Wokół listu o różańcu cz. 9

Jan Paweł II w Liście o różańcu kilkakrotnie podkreśla, że różaniec jest modlitwą maryjną, ale o „sercu chrystologicznym” (RVM 8). Dodaje, że „charakter maryjny nie tylko nie przeciwstawia się chrystologicznemu, ale przeciwnie, podkreśla go i uwypukla” (RVM 33). Spojrzenie z perspektywy Maryi, tej, która jest matką i wychowawczynią Jezusa, najbliższą Jego rodziną, niewątpliwie wzbogaca nas w tym, jak spostrzegamy Jezusa w rozważaniach różańcowych.

Więcej…Konieczność poznania Maryi. Wokół listu o różańcu cz. 9

Różaniec odmawiajmy z entuzjazmem!

Kiedy w 2002 r. Jan Paweł II napisał w liście o różańcu „Proszę tych wszystkich, którzy zajmują się duszpasterstwem rodzin, by z przekonaniem zachęcali do odmawiania różańca” (RVM 42), niejeden duchowny zastanawiał się, jak to powinno wyglądać w praktyce. Jak przekonać, że różaniec to modlitwa atrakcyjna, dająca duchowe korzyści osobom i całym rodzinom?

Więcej…Różaniec odmawiajmy z entuzjazmem!

Po co nam różaniec?

W kolejnej części rozważań wokół Listu o różańcu, weźmiemy pod lupę problem, który zdaje się rosnąć. To sprawa niezrozumiała dla tych, którzy mają Maryję w sercu, a w dłoni różaniec. Sprawa, która dotyczy najczęściej młodego pokolenia i młodych ruchów w Kościele. Są katolicy, którzy umniejszają rolę Maryi i różańca, mówiąc, że nie należy przywiązywać wagi do tych tematów. Poznajmy ich argumentację!

Więcej…Po co nam różaniec?

Różaniec: kontemplacja, medytacja, recytacja (cz. 2)

Rozważanie pod krzyżem

W drugiej części rozważań, jakie snujemy 15 lat po opublikowaniu Listu o różańcu, poruszę kwestię sposobu odmawiania różańca. Inspiracją do tego tematu jest wcale nierzadkie pytanie kierowane do naszej redakcji o to, czy różaniec można odmawiać bez tajemnic. Wydaje się, że mają z tym problem szczególnie te osoby, które po latach niekorzystania z modlitwy różańcowej wracają do niej, podejmując się nowenny pompejańskiej.

Więcej…Różaniec: kontemplacja, medytacja, recytacja (cz. 2)