Lek w samotnym cierpieniu

Jedna z pielęgniarek bacznie przygląda się cierpiącemu choremu, którego nocą przywieziono karetką do szpitala. Dyżurny lekarz z trudem usiłuje wbić się do żył sędziwego mężczyzny, by wzmocnić jego organizm odpowiednią dawką krwi. Po chwili przybywa jeszcze jeden lekarz, by wspomóc ratowanie pacjenta. Wszyscy podziwiają spokój i cierpliwość emeryta.

W czasie tej koniecznej transfuzji wspomniana pielęgniarka zgasiła światło w sali, jeszcze raz spojrzała na łóżko chorego. Nagle oślepił ją blask koralików złotego różańca umieszczonego na palcu. Podeszła do leżącego seniora i szybko zapytała:

– Co to za dziwny pierścień, który tak oświetla pana dłoń?

Mężczyzna odrzekł:

– Od najmłodszych lat jestem czcicielem różańca świętego, który mi nałożyła na ten palec moja ukochana mama, gdy udałem się do Szkoły Morskiej. Codziennie na nim się modliłem, przede wszystkim gdy pływałem jako mechanik okrętowy na morzach świata. Ona zawsze mnie broniła, bo Jej bezgranicznie ufałem. Dziś już z mojej rodziny nikt nie żyje, ale moja Matka Różańcowa jest zawsze ze mną, bo tylko Ona jest Najskuteczniejszą Pośredniczką Łask u swego Syna. Dzięki Jej obecności nigdy nie jestem sam, choć fizycznie nikogo już nie mam. Ona zsyła mi swoich aniołów w postaci dobrych ludzi, jak choćby w pani osobie, zainteresowanej tym promieniującym dobrem różańcem.

Młoda pielęgniarka miała łzy w oczach, słuchając tak przekonującej opowieści marynarskiego fana Najświętszej Maryi Różańcowej. Nazajutrz, po tym wewnętrznie budującym dyżurze szpitalnym, w przykościelnym kiosku nabyła obrączkę różańcową ze srebra i codziennie w czasie swej wyczerpującej służby medycznej umacniała się rozważaniami tajemnic tej najpiękniejszej modlitwy świata.

– Panie doktorze, a co stało się z tym chorym, któremu tak trudno było wbić się w żyły z życiodajną krwią? – zapytała następnego dnia siostra Iza.


To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o