Maryja… rozwiązuje węzły

Nie wiem, czy Matka Boża Rozwiązująca Węzły stała się bardziej popularna od czasu wyboru papieża Franciszka, ale wiem, że kilku moich angielskich znajomych, którzy tak jak i ja wykonują różańce, zaczęło szerzyć nabożeństwo do tej właśnie Maryi, która jest tak bliska sercu Ojca Świętego.

Obraz Maryi rozwiązującej węzły
Obraz Maryi rozwiązującej węzły

Wizerunek Madonny jest pochodzenia niemieckiego i przedstawia Matkę Bożą, która rozwiązuje supły na wstędze podawanej przez aniołów. Chociaż obraz pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku, koncepcja Maryi Rozwiązującej Węzły jest dużo starsza. Św. Ireneusz z Lyonu, który był uczniem świętego Jana Ewangelisty, napisał: „Ewa swoim nieposłuszeństwem zawiązała węzeł hańby dla ludzkości, a Maryja poprzez pokorę i posłuszeństwo, rozwiązała go”.
Oto, co mówi papież Franciszek o tym obrazie: „Wszyscy mamy jakieś węzły w sercu, potknięcia i niepowodzenia, wszyscy czasami musimy borykać się z problemami w życiu. Nasz kochający Bóg, który darzy łaską wszystkie swe dzieci, chce, abyśmy mieli w Niej nasze oparcie. Chce, abyśmy powierzyli Jej węzły tworzone przez nasze codzienne problemy i nieszczęścia powstrzymujące nas od dotarcia do Boga. Chce, aby Ona mogła je rozwiązać i przyprowadzić nas bliżej do Syna Bożego, Jezusa. Taką właśnie wymowę ma ten obraz”.

[11]

Odkrywając nabożeństwo do Maryi Rozwiązującej Węzły, Franciszek, wówczas jeszcze biskup pomocniczy Buenos Aires, propagował je wśród ludzi, z którymi się spotykał. I jeszcze przed swoją elekcją ułożył modlitwę, która – moim zdaniem – może stać się popularna jako codzienna modlitwa albo jako jedna z modlitw odmawianych po różańcu:

Modlitwa do Maryi rozwiązującej węzły:

„Święta Maryjo, przepełniona natchnieniem Bożym, za swego życia z pełną pokorą przyjęłaś wolę Boga, a szatan nigdy nie był w stanie pojmać Cię w swe szpony. Razem z Twym Synem modliłaś się w intencji naszych problemów i pełna dobroci oraz cierpliwości dawałaś nam przykład, jak rozwiązywać supły naszego życia. Ty na wieki pozostając naszą Matką, przybliżasz nas do Pana.
Matko Najświętsza, Matko Boża, Matko umiłowana, Ty z matczyną miłością rozwiązujesz węzły w sercach swoich dzieci. Modlimy się do Ciebie, abyś przyjęła dzisiaj (imię osoby) i uwolniła (ją/jego) od zawiłości i wątpliwości, które zsyła nieprzyjaciel. Przez łaskę i wstawiennictwo Twoje i za Twoim przykładem, chroń nas od wszelkiego złego i rozwiąż węzły, które nie pozwalają nam połączyć się z Bogiem. Spraw, abyśmy wolni od wszelkiego grzechu mogli odnaleźć Go we wszelkim stworzeniu, aby serca nasze spoczęły w Nim i abyśmy mogli służyć Bogu poprzez swoich umiłowanych braci i siostry. Amen.”
•••

Różaniec z wizerunkiem Maryi rozwiązującej węzły
Różaniec z wizerunkiem Maryi rozwiązującej węzły

Poprzez tę modlitwę Franciszek w sposób szczególny przestrzega nas przed zagrożeniami i pokusami, które zsyła na nas ojciec kłamstwa. Nie powinno więc dziwić, że Bóg dał nam papieża szczególnie oddanego Maryi Rozwiązującej Węzły, o której mówi się, że jest „niewiastą obleczoną w słońce” i nową Ewą, która zmiażdży szatana.
Ostatnio wykonałem różaniec właśnie z tym pięknym wizerunkiem Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, do której można zwrócić się o pomoc w pokusach, z prośbą o uwolnienie od sideł szatańskich, uzależnień i szkodliwych nawyków, a także dla ochrony przed manipulacjami złych ludzi i o pomoc w każdej naszej trudności. Ten różaniec jest wykonany z 6-milimetrowych kulek fluorytu w odcieniach fioletowych. Fluoryt ma ciekawe właściwości – daje bowiem w ciemności efekt fluorescencyjny. Na ramionach krzyżyka pojawia się motyw winogron, pomyślałem więc, że fioletowy kolor paciorków wkomponuje się w motyw winnego grona i będzie przypominał zarówno krwawą ofiarę Krzyża, jak i bezkrwawą ofiarę Mszy świętej.

Anthony

(www.rosarymakeruk.blogspot.com)

tłm. D. Krysztofowicz

 

1
Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze comment thread
0 Autorzy
Gdy zbliża się cierpienie… | czuciewiary Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback
Gdy zbliża się cierpienie… | czuciewiary

[…] Poczytasz o tym troszkę, Klikając TUTAJ […]