Miłość do różańca

W dzisiejszych czasach kontestacji podważa się wiele rzeczy. Sformułowano także zarzuty przeciw różańcowi, że jest monotonny, przestarzały, ubogi. Wprawdzie powtarzanie modlitw stwarza ryzyko uciążliwej monotonii, ale przezwycięża ją owocne rozważanie tajemnic różańcowych: radosnych, światła, bolesnych i chwalebnych. Różaniec bowiem stawia przed nami treść wielkich wydarzeń dziejów zbawienia, które działy się na naszej ziemi. Wznosi się w niebotyczne, eschatologiczne dzieje zbawienia, w których przecież uczestniczymy.
Różaniec wydaje się modlitwą bardzo prostą, a tymczasem jest – mimo swej prostoty – modlitwą bardzo głęboką, a przez to i wartościową. To, co jest wartościowe, jest też i kosztowne. A jak tylko wytrwałość w pracy doprowadza do odkrycia w głębinach ziemi złota i drogich kamieni tych, którzy pragną zdobyć wymienione skarby, tak wytrwałość w modlitwie różańcowej doprowadza modlących się do odkrycia duchowych bogactw, jakie zawierają tajemnice różańcowe.
Różaniec Najświętszej Maryi Panny dawał zawsze ludzkości mocniejszą obronę niż armaty i miecze, niż umysły wysokich władz i urzędów. Błogosławieni i święci oraz ostatni papieże zawsze zalecali odmawianie różańca jako drogi do otrzymywania nadzwyczajnych łask i doznawania cu­dów. Także wielu ludzi kultury, nauki i polityki wskazywało, że swoje sukcesy osiągali dzięki odmawianiu różańca. Oto wybrane wypowiedzi o różańcu!

 

„Różaniec to moja ulubiona modlitwa! Taka wspaniała modlitwa! Wspaniała w jej prostocie i jej głębi. W tej modlitwie powtarzamy po wielokroć słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swej kuzynki, Elżbiety. Kościół w swojej całości włącza się w te słowa. Na tle słów «Zdrowaś, Maryjo» dusza uzmysławia sobie zasadnicze wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa… Modlitwa tak prosta i tak bogata. Z głębi mojego serca zachęcam wszystkich do jej odmawiania”.

Św. Jan Paweł II (1920–2005)

„O, błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy Cię już nie porzucimy. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca z Pompejów, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie”.

Bł. Bartłomiej Longo (1841–1926)

„Różaniec – nie tylko jest skutecznym ratunkiem we wszystkich utrapieniach Kościoła i wiernych, nie tylko broni od wszelkiego złego, lecz stanowi także dzielny środek do ćwiczenia się w cnotach, do postępu w duchu i w dążeniu do ewangelicznej doskonałości… Samo obcowanie z Maryją w różańcu oraz tak długa z Nią rozmowa jest wielką pomocą do naszego uświęcenia. ­Jeżeli przestawanie z osobami świątobliwymi wpływa zbawiennie na duszę, bo z kim kto przestaje, takim się staje, tym bardziej powinno wpłynąć na nią przestawanie ze wzorem wszelkiej świętości”.

Bł. Honorat Koźmiński (1829–1916)

To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o