Modlitwa i wyrzeczenie

Musimy sobie uświadomić, że treść fatimskiego orędzia jest ciągle aktualna i trzeba nam je przyjąć w całości. Z pewnością najłatwiej jest odpowiedzieć na prośbę dotyczącą modlitwy różańcowej. Ale gdy czytamy wezwania Maryi do pokuty, wyrzeczenia czy poświęcenia, to wydaje nam się, że ta kwestia fatimskiego przesłania już nie dotyczy naszego pokolenia. Bo ile osób rozumie dziś znaczenie tych słów? Spójrzmy więc na trójkę dzieci, którym Maryja ukazała się w Fatimie. Mówiła do nich, a przez ich pośrednictwo do całego świata.

Już podczas pierwszego objawienia, zadała im pytanie: „Czy chcecie ofiarować się Bogu i znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle jako zadość­uczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i za nawrócenie grzeszników?”. Dzieci odpowiedziały: „Tak, chcemy”. Każde słowo Maryi głęboko zapadło w ich serca. Codziennie odmawiały wiele różańców, klęcząc i pochylając głowę do ziemi w akcie wynagrodzenia. Były przerażone wizją piekła, którą zobaczyły 13 lipca 1917 roku.

Dzisiejszy świat wmawia nam za pośrednictwem wszelkich środków przekazu, że musimy ułatwiać sobie życie, unikać tego, co wymaga wysiłku, cierpienia, pracy nad sobą.

Pragnęły uczynić wszystko, aby ratować grzeszników przed wiecznym zatraceniem. Z miłością podejmowały posty i różne umartwienia w tej intencji. W najcieplejsze dni postanawiały nie pić wody lub nie jeść słodkich owoców, a jedynie te, które były jeszcze niedojrzałe. Swoje posiłki oddawały biedniejszym dzieciom. Kiedy Hiacynta i Franciszek zachorowali, to wszystkie cierpienia ofiarowali jako wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi oraz za grzeszników. Nie skarżyli się na ból, nie grymasili, kiedy podawano im lekarstwa. Choć nie mieli jeszcze dziesięciu lat, przez głęboką wiarę i poświęcenie dla Jezusa i Maryi, osiągnęli szczyty świętości. Przesłanie Maryi przyjęli bardzo poważnie i wypełniali aż do ostatniej chwili swojego życia.

[13]

Zastanówmy się więc nad tym, jak my wypełniamy wezwanie Maryi? Z pewnością dzieci fatimskie mogą wskazać nam drogę do lepszego realizowania próśb skierowanych przez Matkę Najświętszą. Do naszej modlitwy różańcowej dołączmy choćby najdrobniejsze wyrzeczenia w intencji nawrócenia grzeszników. Jeśli uczynimy to z miłością, będą one miały wielką wartość. Modlitwa połączona z ofiarą ma ogromną moc i jest niezwykle skuteczna.

O sprawach tych należy mówić także dzieciom i ludziom młodym, którzy tak łatwo ulegają wszystkiemu, co proponuje świat. Trzeba im uświadamiać, że w naszym życiu nie chodzi o to, żebyśmy wszystko mieli natychmiast, bez wysiłku czy bólu. Często musimy zmierzyć się z przeciwnościami, problemami i cierpieniem. Warto więc od najmłodszych lat wiedzieć, jak radzić sobie w takich sytuacjach.

Trudno nam zrozumieć i wypełnić wezwanie do modlitwy, pokuty i nawrócenia, jakie Maryja skierowała w Fatimie.

Dlatego tak ważna jest postawa rodziców, którzy dają przykład swoim dzieciom. Zachęcam do tego, by oprócz klękania każdego dnia do wspólnej modlitwy różańcowej, nauczyć dzieci podejmowania drobnych ofiar. Może to być zrezygnowanie z jedzenia słodyczy przez jakiś czas lub grania w gry komputerowe czy oglądania telewizji. Dzieci mogą też podjąć jakiekolwiek inne wyrzeczenie, które będzie ofiarowane jako wynagrodzenie Sercom Jezusa i Maryi oraz w intencji nawrócenia grzeszników. Taka postawa kształtuje serce, uczy właściwej hierarchii wartości, a także pokory, skromności, otwiera na Boga i drugiego człowieka. Pozwala także postrzegać wszystko z Bożej perspektywy. Przybliżajmy również najmłodszym postaci błogosławionych pastuszków z Fatimy, aby zapragnęli naśladować ich w swoim życiu.

Pamiętajmy, że przez modlitwę, pokutę i ofiarę możemy nie tylko uratować wiele dusz przed piekłem, ale sami będziemy wzrastać w wierze i zbliżać się do nieba.

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Zanim skopiujesz, napisz do nas.