Monte Sant’Angelo

Serię artykułów pt. „Anielskim szlakiem” kończymy w miejscu, w którym także finał ma nasz film o Michale Archaniele „Broń nas w walce!”. Monte Sant’Angelo – to najważniejsze sanktuarium poświęcone Michałowi Archaniołowi, miejsce z niezwykłą historią.

Monte Sant’Angelo leży w południowych Włoszech w regionie Apulia, ok. 25 kilometrów od znanego San Giovanni Rotondo, miejsca, gdzie większą część życia spędził św. o. Pio. I to właśnie o. Pio był spiritus movens książki „Wielkość świętego Michała Archanioła”, na podstawie której powstał nasz anielski film. To książkowe nabożeństwo miesięczne przybliża nam postać Wodza Anielskich Zastępów przez mniej lub bardziej znane jego objawienia. I zdecydowanie, objawienia na Monte Sant’Angelo są tymi, które w historii Kościoła wywarły największy wpływ na kult świętego Archanioła.

Pierwsze objawienie jest datowane na 8 maja 490 roku. Jak podaje wspomniana książka: „Pewnego dnia jeden z byków odłączył się od stada. Właściciel odnalazł zwierzę w głębokiej jaskini. Jako, że wyciągnięcie żywego byka z kryjówki wydawało się niemożliwe, właściciel (…) napiął łuk i wypuścił strzałę. Jednakże strzała zawróciła i zraniła właściciela.” 

Wieść o tym wydarzeniu dotarła do biskupa. Ten „nie rozumiejąc tego tajemniczego zdarzenia, zarządził trzy dni modlitwy i postu. O świcie objawił mu się anioł i przemówił: Ja jestem Michał Archanioł, ten, który stoi przed tronem Boga. Postanowiłem zamieszkać i zostać strażnikiem tej groty. Uczyniłem te znaki, aby wszyscy wiedzieli, że od tej pory będę chronił Gargano”.

Biskup Lorenzo zarządził uroczystą procesję do miejsca objawienia. Tam ujrzeli klęczącego byka. Tuż obok znajdowała się głęboka grota. Kiedy procesja chciała wejść do środka, rozległ się anielski śpiew: Tu, w tym miejscu, wielbi i czci się Boga, tu wychwala się Najwyższego.   

Kolejne objawienia

W 492 roku obszar Apulii został zaatakowany przez Germanów. Wtedy Michał Archanioł w kolejnym objawieniu się biskupowi zapewnił go o nadchodzącym zwycięstwie. I rzeczywiście, 29 września Germanowie zostali rozgromieni. 

W 493 roku papież doradził biskupowi, aby zorganizował pielgrzymkę do groty i ją poświęcił, tak, aby stała się ona miejscem czci świętego Michała Archanioła i pojednania człowieka z Bogiem – jak tego pragnął święty Michał.

Kiedy 8 maja kolejnego roku biskup zorganizował pielgrzymkę do groty, wtedy, u jej wejścia trzeci raz objawił mu się Michał Archanioł mówiąc:  „Porzuć myśl o poświęceniu tej groty. Wybrałem ją dla siebie i już ją pobłogosławiłem. Zobaczysz tego znaki – mój wizerunek, ołtarz i krzyż. Wejdziecie do groty i w mojej obecności zaczniecie się modlić. Jutro wraz z ludem złożysz Bogu Najświętszą Ofiarę i zobaczycie, jak poświęcam tę świątynię”.

Czwarte objawienie miało miejsce ponad tysiąc lat później: w czasie epidemii dżumy: 25 września 1656 roku święty Michał obiecał arcybiskupowi Pucciarellemu, że kto dotknie kamieni z groty, ten wyzdrowieje. I tak się stało.

Krótko po pierwszych trzech objawieniach, grota stała się miejscem, gdzie przybywali pielgrzymi. Krótko potem zbudowano pierwszą świątynię poniżej groty. W VII i VIII wieku  dobudowano bazylikę, a w XIII wieku powstała charakterystyczna, ośmiokątna dzwonnica. Przepiękna figura archanioła, która znajduje się w grocie, pochodzi z 1507 roku.  

Przez cały okres średniowiecza aż do dzisiaj Monte Sant’Angelo stanowiło główny punkt kultu świętego Michała. Między niezliczonymi pątnikami przybywali tu królowie i możni, święci i rycerze. Szczególnie dwa dni przyciągają pielgrzymów: 8 maja i 29 września – oba związane z historycznymi datami interwencji św. Michała na Monte San’Angelo. Każdy czciciel Michała Archanioła wie, że jego święto Kościół obchodzi 29 września, a przed II soborem watykańskim był to 8 maja. 

Z kamerą na półwysep Gargano

Aby zrobić nagrania do filmu „Broń nas w walce”, musieliśmy wybrać się do Monte Sant’Angelo dwukrotnie. Za pierwszym razem zarejestrowaliśmy wspaniałą procesję, która ma miejsce 29 września. Tego dnia miasteczko tętni życiem. Jest pięknie udekorowane, przyjeżdża tysiące czcicieli św. Michała. W grocie i przed sanktuarium obserwowaliśmy tłumy wzruszonych pielgrzymów. Po południu figura jest wynoszona z kościoła i procesyjnie niesiona ulicami miasteczka. Po kilku godzinach wraca do groty, witana wystrzałami fajerwerków.

Za drugim razem przybyliśmy do tego miejsca, aby już w spokojniejszym czasie zarejestrować wypowiedzi ks. Władysława Suchego, rektora sanktuarium, oraz nagrać ujęcia z groty i kościoła, kiedy nie ma w nich wielu turystów. 

Trzeba tu zaznaczyć, że od 1995 roku Monte Sant’Angelo jest ściśle związane z wywodzącym się z Polski zakonem michalickim. Pierwszych trzech michalitów – a wśród nich właśnie ks. Władysław – przybyło tu z misją przejęcia sanktuarium i podjęcia się jego renowacji na płaszczyźnie duchowej i materialnej. To z pewnością znak Opatrzności, że Zakon Świętego Michała, który powstał w Polsce z inicjatywy bł. Bronisława Markiewicza, objął swoją pieczą najważniejsze miejsce związane z tym archaniołem. Dla Michalitów to jak nowy punkt odniesienia i zarazem wielkie wyzwanie na przyszłość. 

Ksiądz Władysław Suchy powiedział nam, że „jest wielkim znakiem opatrzności Bożej, że to święty Michał po piętnastu wiekach jego obecności tutaj właśnie zaprosił nas Michalitów a żebyśmy u jego stóp, w miejscu, gdzie on duchowo jest obecny, mogli prowadzić tą wielką krucjatę walki o prawa boże w sercu człowieka i w świecie.” 

Ksiądz rektor opowiedział nam też o nawróceniach, jakie mają miejsce w tym szczególnym miejscu. Niektórzy pielgrzymi zostawiają tu swoje wota i obrazki, przedstawiające otrzymane łaski. W średniowieczu pątnicy pozostawiali swoje ślady w bardziej „dosadny” sposób – na murach świątyni znajdujemy setki znaków: są to napisy, odciski ręki czy stopy. Także rycerze przed wypłynięciem do Ziemi Świętej przybywali do sanktuarium św. Michała, aby zawierzyć się jemu i pozostawić znak swojej obecności.  

Ksiądz Władysław Suchy w ruchu pielgrzymkowym widzi też nieco inny sens. Mówi, że „święci pielgrzymują do tego miejsca, gdzie jest obecny święty Michał, bo daje swoje wsparcie w boju  z nieprzyjacielem naszego zbawienia. Dlatego, że święci, którzy postawili Boga jako centrum swojego życia doznają wielkiego zmagania z nieprzyjacielem naszego zbawienia. Możemy tylko wspomnieć tutaj świętego Ojca Pio, który fizycznie zmagał się z nieprzyjacielem, z szatanem, ponieważ jego serce było całkowicie oddane Bogu, on po prostu walczył o zbawienie każdego grzesznika.  Dlatego nieprzyjaciel duszy po prostu pragnie niszczyć tych, którzy oddali serce Bogu. Dlatego można zrozumieć dlaczego tyle trudności, tyle przeciwności mają w życiu święci.”

W tym kontekście Monte Sant’Angelo jawi nam się jako szczególne miejsce, w którym czciciele świętego Michała znajdują pomoc w walce duchowej. 

Ksiądz rektor w wypowiedzi na filmie rzekł też, że „Święty Michał Archanioł wskazując biskupowi to miejsce przekazał mu wolę bożą, że to miejsce ma być miejscem zwycięstwa dobra nad złem, łaski nad grzechem. To tutaj w tym miejscu ludzie mają dostęp do źródła bożego miłosierdzia. Święty Michał wskazał grotę jako pierwsze sanktuarium w Kościele Katolickim, sanktuarium bożego miłosierdzia”. 

Będąc 29 września na Monte Sant’Angelo z bliska obserwowaliśmy tłumy ludzi, którzy stojąc w wypełnionej po brzegi grocie żarliwie modlili się do swojego anielskiego patrona. Te wzruszające momenty widać na naszym filmie. I właśnie piękne sceny z tej wspaniałej uroczystości stanowią punkt kulminacyjny naszego filmu. Wspaniałe panoramy z ujęć lotniczych pokazują wyjątkowy charakter tego miasteczka, położonego na szczycie góry. Będąc tam z pewnością poczujemy się nieco bliżej nieba. 

Marek Woś

Zobacz też: www.anielskifilm.pl

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o