Odnaleźć sens życia. Wywiad z o. Dariuszem Michalskim

Rozmowa z o. Dariuszem Michalskim SJ, superiorem i kustoszem sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Poznaniu.

7 października 2018 roku podczas uroczystego odpustu w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej świętowano 50-lecie koronacji obrazu. Obchody jednak zaczęły się w zasadzie już tydzień wcześniej – koncertem…

30 października w Galerii u Jezuitów mogliśmy wysłuchać koncertu poświęconego Matce Bożej. Z repertuarem ze swojej ostatniej płyty „Perła” poświęconej w całości Matce Bożej wystąpił Zespół 33. Był to nietypowy koncert, ponieważ dzięki głębi tekstów mówiących o Maryi oraz poprzez wyświetlane obrazy stał się swoistą kontemplacją serca Maryi.

Zdecydowanie miał charakter modlitewny, z czego bardzo się cieszę. Wydarzenie to miało jeszcze jeden wymiar. Gdy pod krzyżem uczeń Jan słyszy od Jezusa słowa: „Oto Matka Twoja”, to Jezus nie tyle chce mu powiedzieć, że oto jest ktoś, kto nim będzie się opiekował (wszak choć jest młodym, to jednak już dorosłym mężczyzną). Te słowa należy odnieść do siebie i zrozumieć je jako nadzieję wyrażoną przez Jezusa wobec każdego z nas: jeśli naprawdę jestem uczniem Jezusa, to będę opiekował się tymi, którzy są mi powierzeni tak, jakbym opiekował się samą Matką Jezusa. Stąd też postanowiliśmy zaprosić uczestników koncertu do wsparcia rodziny uchodźców, którzy od niedawna zamieszkali w naszym sąsiedztwie. I okazało się, że odzew był hojny.

Jaki przebieg miało święto Matki Bożej Różańcowej w sanktuarium?

Każdego roku do sanktuarium na odpust Matki Bożej Różańcowej przybywa coraz większa grupa ludzi. W tym roku okazało się, że wierni zapełnili cały kościół główny (około 120 osób). Odpust rozpoczęliśmy od odmówienia różańca w kaplicy Matki Bożej. Następnie o godzinie 11.00 rozpoczęła się uroczysta msza odpustowa, której przewodniczył o. Wojciech Prus OP. Duszpasterz Lednicy w czasie kazania dzielił się swoim doświadczeniem modlitwy. Mówił o tym, że ideał odmawiania różańca w całkowitym skupieniu jest dla nas często nieosiągalny. Z drugiej strony zwracał uwagę na wartość modlitwy nawet odmawianej w rozproszeniu. Ze swojej strony dodam, że całkowicie się z tym zgadzam. Najgorszym różańcem jest ten, którego nie odmówiliśmy, a nie ten, który odmówiliśmy w rozproszeniu. Przypomniał mi o tym jeden z członków Żywego Różańca przy naszym sanktuarium. Warto dodać, że św. Paweł ma podobny pogląd, ponieważ pisze: „Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26). Możemy więc te słowa rozumieć tak: jeśli modlę się, nawet słabo, to jednak jest to przestrzeń, w której Duch Święty może działać. Nie musi mi nawet dawać o tym znać. Z pewnością modlitwa różańcowa uczy bezinteresowności i wierności. Wiedzieli o tym dominikanie, skoro w ołtarzu głównym umieścili obraz Matki Bożej wręczającej św. Dominikowi różaniec, a u jego stóp widać psa, który trzyma w pysku zapaloną pochodnię. To właśnie symbol wierności i może o nią w tym wszystkim najbardziej chodzi.

Wróćmy do świętowania 7 października, bo odpust Matki Bożej Różańcowej to nie tylko msza święta.

Po uroczystej mszy udaliśmy się do Galerii u Jezuitów, gdzie wysłuchaliśmy koncertu w wykonaniu o. Witolda Radkiewicza SJ (pianino) i Pana Andrija (skrzypce). Później był poczęstunek dla wszystkich oraz okazja do zwiedzenia wystawy „IKONA: Obraz – Tchnienie”. Zaprezentowano na niej prace środowiska ikonopisarskiego Droga Ikony – Pracownia Działań Twórczych, skupiającego kilkudziesięciu twórców z całej Polski, głównie z ośrodków w Warszawie, Częstochowie i w Poznaniu przy naszym sanktuarium (mogliśmy zobaczyć między innymi prace o. Jacka Wróbla SJ i o. Mateusza Orłowskiego SJ). Tematem wystawy była ikona jako „obraz natchniony”, czyli opisujący w sposób plastyczny prawdy chrześcijańskiej wiary. Ostatnim punktem naszego świętowania była niespodzianka, jaką przygotowałem dla tych, którzy przyszli – zaprezentowałem i podpisywałem swoją nową książkę, przybliżającą duchowość ignacjańską w życiu codziennym: „Małe zmiany, wielkie dobro”.

Królowa Różańca ŚwiętegoZamów to wydanie "Królowej Różańca Świętego"!

…i wspieraj katolickie czasopisma!

To tylko część artykułu… Całość przeczytasz w "Królowej Różańca Świętego"

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o