Pompejański zjazd w Sulejowie

Stali Czytelnicy naszego czasopisma zapewne znają już historię obrazu Matki Bożej Pompejańskiej z Sulejowa. Przypomnijmy ją jednak pokrótce. Pewnego jesiennego dnia 2002 roku do klasztoru ojców cystersów przybył bardzo zmartwiony mężczyzna. Zwrócił się z prośbą do o. Augustyna Węgrzyna o możliwość zobaczenia wnętrza kościoła. Chciał sprawdzić, czy pod chórem, po prawej stronie, znajduje się dziura w murze.

Faktycznie w tym miejscu świątyni znajdował się otwór, przygotowany na wmurowanie zabytkowego godła, przedstawiającego symbole Męki Pańskiej. Mężczyzna wyznał, że jest w posiadaniu obrazu Matki Bożej, znalezionego na śmietniku! Dodał, że jakiś czas temu miał widzenie, w którym Maryja poleciła odszukać mu w Polsce kościół z dziurą w murze, która miała znajdować się pod chórem. Nie dosłyszał jednak wyraźnie słów i myślał, że chodzi o miasto Sulejówek. Odwiedził więc tam wszystkie kościoły, a nie znalazłszy dziury w ścianie, powrócił zrezygnowany do domu na Śląsku. W następnym widzeniu Matka Boża powtórzyła wyraźnie nazwę:

Pan Marian Kurzak
Pan Marian Kurzak

Sulejów. I tak pan Marian Kurzak powtórnie wybrał się w podróż i trafił do cysterskiego opactwa.

Ojciec Augustyn z początku sceptycznie podchodził do jego opowieści.

Jednak po jakimś czasie pojechał go odwiedzić i poprosił o pokazanie obrazu. Wizerunek – choć zniszczony – przedstawiał… Królową Różańca z Pompejów. Odrestaurowali go bezinteresownie konserwatorzy dzieł sztuki z Zamku Królewskiego w Warszawie. Obraz został poświęcony w 1. niedzielę października 2003 roku, w święto Królowej Różańca Świętego w kończącym się wówczas Roku Różańca…

[15]

Opactwo w Sulejowie
Opactwo w Sulejowie

Ten piękny znak dany przez Maryję świadczy o tym, że Ona sama chciała, aby po kilkudziesięciu latach zapomnienia, Jej cudowny wizerunek znów powrócił na ołtarze polskich kościołów. Pompejański obraz był bowiem popularny w Polsce na początku XX wieku, kiedy to setki jego kopii przybywały z Pompejów. Takim właśnie obrazem jest sulejowski wizerunek, kiedyś czczony, potem… niepotrzebny, zapominany i wyrzucony na śmietnik.

W Roku Różańca Świętego Maryja przyszła i powiedziała, że chce do nas wrócić, chce, aby Jej cudowny wizerunek znów otrzymywał należną mu cześć.

I tak się dzieje w Sulejowie, wyjątkowym miejscu wybranym przez Nią samą.
Tam, w samym sercu Polski, 13 czerwca odbyło się już drugie spotkanie-czuwanie pompejańskie. Dzień był przepiękny, słoneczny, gdy do tamtejszego opactwa zaczęli zjeżdżać się liczni pielgrzymi z całego kraju, w tym i pompejanski-sulejownasza skromna redakcja. Nie spodziewaliśmy się, że przyjedzie aż tylu chętnych, aby oddać pokłon naszej Królowej. Kościół był wypełniony. Ojciec Augustyn Węgrzyn wszystkich serdecznie przywitał, a wśród pielgrzymów zapanowała prawdziwe rodzinna atmosfera. Wszystko było perfekcyjnie przygotowane ze strony gospodarzy jak i współorganizatorów – pani Elżbiety i pana Marcina. Nasz pompejański zjazd był niezwykle bogaty w modlitwę i spotkania. Cały dzień był wypełniony pięknymi chwilami, przeplatanymi różańcem, świadectwami, konferencjami.

Oczywiście, najważniejsza była Msza święta, akt zawierzenia Sercu Maryi i uczczenie relikwii, w tym założyciela Pompejańskiego Sanktuarium, bł. Bartola Longo. Aż żal było odjeżdżać z tego pięknego miejsca, żegnać się z Czcicielami Królowej Różańca i tak życzliwym wszystkim o. Augustynem. Królowa Różańca nieprzypadkowo wybrała Sulejów. To miejsce jest wyjątkowe tak, jak wyjątkowi są jego gospodarze – ojcowie cystersi. Niech kult Pompejańskiej Pani rozszerza się z Sulejowa i promienieje na całą Polskę. A my zapraszamy Was do tego miejsca nie tylko z okazji następnych, pompejańskich zjazdów. Maryja czeka tutaj na nas przez cały rok!

obraz-pompejanski-sulejow

 

Stanisława Gamrat
Stanisława Gamrat
Adres opactwa: ul. Opacka 13, 97-330 Sulejów. www.cystersi.sulejow.pl

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Zanim skopiujesz, napisz do nas.