Przemówienie ks. abp. Tommasa Caputo do Polaków

Publikujemy przemówienie wygłoszone przez ks. abp. Tommaso Caputo na spotkaniu dla członków Apostolatu Nowenny Pompejańskiej i zaproszonych osób w Częstochowie 25 sierpnia 2017 r.

Bardzo się cieszę, że mogę pozdrowić licznych czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej w Polsce, która znana jest z głębokiej wiary katolickiej; mieszkańcy tej ziemi potrafili zachować ją zdrową i żywą mimo trudnych czasów, jakie przeżywała Ojczyzna, zwłaszcza w minionym wieku. Jest to ziemia użyźniona krwią męczenników, w tym błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, i pobłogosławiona przez naszego ukochanego świętego Jana Pawła II.

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach zostało założone pod koniec dziewiętnastego wieku przez młodego adwokata z regionu Apulii; został on beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w 1980 roku.

Bartolo Longo urodził się 10 lutego 1841 roku w Latiano, w prowincji Brindisi. W 1863 roku przybył do Neapolu studiować prawo. W środowisku uniwersyteckim zbliżył się do zwolenników spirytyzmu, porzucając wiarę katolicką, w której był wychowany. Dzięki profesorowi Wincentemu Pepe i dominikaninowi ojcu Albertowi Radente, wrócił na dobrą drogę. Jego nawrócenie było radykalne. Dzięki szlachciance Katarzynie Volpicelli, dziś świętej, poznał hrabinę Mariannę Farnararo De Fusco, wdowę, która wychowywała pięcioro małych synów. Aby doglądać sprawy jej dóbr, w 1872 roku przybył do Doliny Pompejańskiej. Przemierzając tamtejsze tereny, z uwagi na mało chwalebną przeszłość, w jego sercu obudziła się wątpliwość, która ciągle burzyła jego spokój: „W jaki sposób mógłby dostąpić zbawienia?” Któregoś dnia w samo południe, gdy biły dzwony, usłyszał w sercu głos: „Jeśli będziesz propagował różaniec, będziesz ocalony!”. Zrozumiał swoje powołanie i postanowił nie wyjeżdżać z Doliny Pompejańskiej zanim nie roznieci kultu Matki Bożej Różańcowej. Zaczął katechizować mieszkańców tamtejszych wsi; odbudował kościół parafialny Najświętszego Zbawiciela i za radą biskupa Noli, zdecydował się na budowę nowego kościoła poświęconego Matce Bożej Różańcowej; Jej cudowny wizerunek przybył do Pompejów 13 listopada 1875 roku. Namalowany był przez artystę, który – jak się przypuszcza – należał do szkoły Łukasza Giordano, a przedstawia Madonnę siedzącą na tronie i trzymającą w ramionach Jezusa; u Jej stóp klęczą święty Dominik i święta Katarzyna ze Sieny. Najświętsza Maryja Panna w lewej ręce trzyma różaniec i podaje go świętej Katarzynie, podczas gdy Jezus siedzący na kolanach Matki Bożej, podaje różaniec świętemu Dominikowi. Ta ikona została dana Bartolo Longo przez siostrę Marię Concettę De Litala z klasztoru Rosariello a Porta Medina w Neapolu; otrzymała go na przechowanie od jego spowiednika, ojca Alberta Radente. Transport do Pompejów Longo powierzył furmanowi Angelo Tortora, a ten zawinął obraz w prześcieradło i złożył na wóz z nawozem. Tamten dzień, 13 listopada 1875 roku, uznawany jest za datę powstania Nowych Pompejów i każdego roku obchodzony jest przez dzień modlitw, podczas których wierni, dopuszczeni do bezpośredniego uczczenia Obrazu, powierzają Matce Bożej swoje pragnienia. To jest wyjątkowy widok, gdy od samego rana, tysiące, tysiące osób różnych wiekiem, pochodzeniem i przynależnością społeczną staje zwyczajnie w kolejce i oczekuje, czasem całymi godzinami i w bardzo niesprzyjającej aurze, aby podejść blisko do Madonny i wyrazić Jej swoje najbardziej osobiste uczucia.

Pamiątkowe zdjęcie po Mszy św. w kaplicy jasnogórskiej z kapłanami przybyłymi na spotkanie pompejańskie

Obraz wymagał jednak renowacji i do publicznego uczczenia przez wiernych został wystawiony dopiero 13 lutego 1876 roku. Tego samego dnia w Neapolu dokonał się pierwszy cud za wstawiennictwem Matki Bożej z Pompejów: dwunastoletnia Clorinda Lucarelli, uznana przez wybitnego profesora Antonio Cardarelli za nieuleczalnie chorą, została całkowicie uwolniona od strasznych napadów padaczki.

Z każdego zakątka świata nadchodziły ofiary na budowę nowego kościoła. Rok później Longo opisał i upowszechnił pobożną praktykę Piętnastu Sobót. Dwa lata później został wyleczony z poważnej choroby dzięki odmawianiu Nowenny przez siebie samego ułożonej. Dnia 14 października 1883 roku, w jego sercu zrodziła się Suplika do Matki Bożej Różańcowej, a rok później założył periodyk: „Różaniec i Nowe Pompeje”. Dzięki niemu, tymczasem, wokół budowanego kościoła rosło nowe miasto w pełnym tego słowa znaczeniu. Założył więc sierociniec żeński, pierwsze z jego dzieł charytatywnych na rzecz dzieci. W 1891 roku kardynał Rafał Monaco La Valletta konsekrował nową świątynię. Dość szybko coraz więcej wiernych prosiło o najbardziej oczekiwane łaski. Do Longo zwracali się także skazani na więzienie, błagając go o opiekę nad ich dziećmi. I tak dojrzewało to, co jest uznawane za najbardziej swoistą jego intuicję: wiara w możliwość odzyskania dzieci więźniów, licząc, że oni ze swej strony będą mogli wyzwolić rodziców z desperacji. W 1892 roku zostało założone pierwsze hospicjum dla synów osób przebywających w więzieniu, prowadzone przez Siostry Szkół Chrześcijańskich. Później powstało takie hospicjum dla dziewcząt i zostało powierzone siostrom dominikankom „Córkom Świętego Różańca Pompejańskiego”, zgromadzeniu założonemu przez Longo w 1897 roku.

Liczne dzieła społeczne założone przez Błogosławionego funkcjonują po dziś dzień, w dostosowanych strukturach i sposobach działania, zachowując jednak ducha ich Założyciela, jego „pedagogię miłości”. Przyjmowane są tam dzieci, osoby starsze, biedne, bardzo młode matki, migranci, niepełnosprawni, matki i kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji.

Dnia 5 maja 1901 roku została zainaugurowana fasada Bazyliki, dedykowana Powszechnemu Pokojowi. Longo zmarł 5 października 1926 roku. Dwa lata później, dzięki bratu Adrianowi di Maria, ze Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich, który kontynuował jego dzieło, Pompeje zostały uznane za samodzielną gminę. Dnia 26 października 1980 roku Bartolo został przez papieża Jana Pawła II ogłoszony błogosławionym.

Nabożeństwo do Matki Bożej Pompejańskiej rozszerzyło się na cały świat. Bartolo Longo, świadomy, że otrzymana łaska powinna być dzielona z kim tylko się da, utrzymywał kontakt korespondencyjny z misjonarzami w bardzo licznych krajach, nawet w dalekich Chinach, zachęcając ich do propagowania w świecie pobożności do Matki Bożej Różańcowej.

Niech Pan Bóg Wam błogosławi! A Najświętsza Maryja Panna Pompejańska niech przygarnia Was w swe matczyne ramiona!

Ks. nuncjusz Salvatore Pennacchio i ks. abp Tommaso Caputo

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o