Przybytek sławny pobożności

„Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 6,1).

Porozmawiajmy dzisiaj o pobożności. Czym jest prawdziwa pobożność? Kogo możemy nazwać człowiekiem pobożnym? Czy człowiek pobożny to taki, który długie godziny potrafi spędzić na modlitwie, w kościele parafialnym nie opuści żadnego nabożeństwa przez 7 dni w tygodniu? A może pobożny jest ten, kto zna niemal na pamięć Pismo Święte, potrafi cytować z pamięci wersety na każdy temat? Może w końcu pobożność oznacza kogoś, kto stara się za nic w świecie nie przekroczyć żadnego z przykazań, w piątek nie dotknie mięsa, hojnie sypie groszem na kościelną tacę, aktywnie udziela się we wszystkich parafialnych akcjach charytatywnych.

Autorzy popularnej internetowej encyklopedii zauważają (całkiem słusznie), że do wszystkich wyżej wymienionych zachowań, koniecznie trzeba dodać szczerość, pokorę i czystą intencję, bez których i długa modlitwa, i dobre uczynki staną się sztuczne, teatralne, niewiarygodne. Nie będzie to wtedy pobożność, ale dewocja, która nie przybliża nikogo ani do Boga, ani do bliźnich. 


Dostęp do tej strony jest ograniczony.



Dołącz do strefy członkowskiej

Zostając pełnoprawnym członkiem uzyszkasz natychmiastowy dostęp do płatnych materiałów.

Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o