PUSTY GRÓB… czyli Zmartwychwstanie Jezusa

Co to znaczy, że Jezus zmartwychwstał? Przecież nigdy wcześniej nikt nie znał takiego pojęcia… Chrześcijanie, ludzie wierzący w Jezusa, wierzą od tamtego czasu, że grób nie jest końcem, ale przejściem, bramą do innego, jeszcze piękniejszego życia.

Jak co roku, na początku listopada Agatka i Hubert razem z rodzicami pojechali odwiedzić groby bliskich. Na cmentarzu było mnóstwo ludzi, którzy wspominali tych, którzy odeszli. Płonęło wiele, bardzo wiele zniczy. Mogiły były przystrojone wieńcami i kwiatami. Nie zabrakło też najważniejszej w tym wszystkim modlitwy. Każda z tych rzeczy jest znakiem naszej wiary w nieśmiertelność człowieka. Wierzymy, że ci, którzy od nas odeszli, żyją dalej, chociaż zupełnie inaczej.

Był wczesny niedzielny poranek, pierwszy dzień po szabacie.

Kilka kobiet poszło do grobu, by zgodnie z tradycją namaścić ciało Pana Jezusa. Jak wielkie musiało być ich zdumienie, kiedy grób zobaczyły otwarty, a ciała w nim nie było. Z pewnością się zasmuciły, ale tylko na chwilę. Wkrótce potem anioł ogłosił im wspaniałą nowinę, że ten, którego szukają, zmartwychwstał. Ale co to znaczy zmartwychwstał? Przecież nigdy wcześniej nikt nie znał takiego pojęcia. Żeby mogły to lepiej zrozumieć, sam Pan Jezus żywy stanął obok nich. Zapewne bardzo zdziwione, ale pełne radości biegną oznajmić nowinę apostołom. A oni… nie wierzą! Dopiero późnym popołudniem tego samego dnia Zmartwychwstały Jezus ukazuje się także dwóm uczniom w drodze do Emaus, a wieczorem przychodzi do apostołów do wieczernika. Żeby nie sądzili, że widzą jakąś zjawę, prosi ich o poczęstunek. Tydzień później Pan Jezus pozwala Tomaszowi dotykać swoje rany. Za jakiś czas było jeszcze wspólne śniadanie nad Jeziorem Galilejskim i przekazanie władzy pasterskiej Piotrowi.

Od tamtego czasu najpierw apostołowie, potem biskupi, kapłani i niezliczona liczba ludzi świeckich przekazują z pokolenia na pokolenie najwspanialszą wiadomość, że Jezus Chrystus zmartwychwstał i żyje.

Ludzie boją się śmierci. I wiele robią, by ją odsunąć od siebie. Medycyna czyni coraz to nowe postępy, a w aptekach można kupić przeróżne odżywki i witaminy. Koncerny samochodowe wymyślają coraz to bezpieczniejsze modele pojazdów. Policja i wojsko z kolei czuwają, by było spokojnie na naszych ulicach, ratownicy pomagają w wypadkach. Ale choćby nie wiem co robili i jak się nie starali, to i tak wcześniej lub później życie każdego z nas skończy się i znajdziemy się w grobie.

I byłaby to najsmutniejsza ze wszystkich wiadomości, gdyby nie tamten poranek pierwszej na świecie Wielkanocy.

Chrześcijanie, ludzie wierzący w Jezusa, wierzą od tamtego czasu, że grób nie jest końcem, ale przejściem, bramą do innego, jeszcze piękniejszego życia. Wierzymy, że nie tylko nasze dusze, ale też ciała kiedyś będą żyć wiecznie. Dlatego w naszych modlitwach powtarzamy słowa: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie”. Mamy nadzieję, że wszystkie groby będą kiedyś puste, tak jak ten najważniejszy na świecie grób w Jerozolimie.

Renata Gontarz

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o