Różaniec w życiu ludzi nauki, kultury i polityki

Światowej sławy kompozytor – Józef Haydn (1732–1809), jeden z trzech wielkich kompozytorów epoki klasycznej, prawie codziennie odmawiał różaniec i często brał różaniec do ręki, zwłaszcza gdy miał trudności w kompozycji nowych utworów. Pewnego razu w rozmowie ze swymi przyjaciółmi opowiadał, kiedy mu się najlepiej pracuje. Jedni mówili, że po mocnej kawie, inni – że po koniaku. Inni znów – że po półgodzinnym spacerze na świeżym powietrzu. On zaś odpowiedział: „Najlepiej pracuję po odmówieniu różańca. Ta modlitwa skupia mnie wewnętrznie”. Nieraz opowiadał, że na modlitwie różańcowej zdobywał zachętę i pragnienie tworzenia, po czym melodie mu „bogato i uszczęśliwiająco wypływały z serca”.

Podobnie czynił wielki kompozytor Krzysztof Willibald von Glück (1714–1787). Podczas przyjęć na dworze w Wiedniu zazwyczaj odchodził na parę chwil na bok, by pomodlić się na różańcu.

W domu wielkiego pisarza Aleksandra Manzoniego (1785–1873) w Mediolanie wisiał zawsze nad łóżkiem – nawet dziś można go zobaczyć – jego różaniec. Pisarz miał w zwyczaju odmawianie go. Bohaterka jego wspaniałej powieści „Narzeczeni” brała różaniec i odmawiała tę modlitwę w najdramatyczniejszych momentach.

Z Paryża do Lyonu jechał słynny profesor Ludwik Pasteur (1822–1895). Odmawiał w wagonie różaniec. Zauważył to pewien młodzieniec i zaczął się wyśmiewać, że w „naszych czasach” to już szanującemu się człowiekowi nie wypada. Okazało się, że owym młodzieńcem był student jednego z uniwersytetów. Można sobie wyobrazić zaskoczenie młodzieńca, kiedy profesor się przedstawił.

Fryderyk Ozanam (1813–1853), francuski historyk literatury i filozofii, katolicki działacz społeczny, błogosławiony Kościoła katolickiego, w pewnym okresie życia doznawał wielkich wątpliwości religijnych. Pewnego dnia, przygnieciony tym utrapieniem, wstąpił do kościoła, aby tam szukać pociechy i pokrzepienia. W kościele panowały spokój i święta cisza… Przypadkiem jego wzrok zatrzymał się na człowieku zatopionym w żarliwej modlitwie. Oczy jego były utkwione nieruchomo w ołtarz, a palce przesuwały ziarenka różańca.


To tylko fragment artykułu

Drodzy Czytelnicy, dostęp do niektórych treści jest ograniczony

Dostęp do artykułów o różańcuTen artykuł jest dostępny w wydaniu papierowym "Królowej Różańca Świętego".

Zamów – to tylko 5 zł z wysyłką!

Dostępne są prenumeraty oraz pojedyncze wydania.

Druga możliwość: dostęp przez internet!


Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o