Szczerze podążał za prawdą

Kard. Jan Henryk Newman (1801–1890) będzie świętym! 

Prowadź mnie, Światło, swą błogą opieką,
Światło odwieczne!
Noc mroczna, dom mój tak bardzo daleko,
Więc Ty mnie prowadź.
Nie proszę rajów odległych widoku,
Starczy promyczek dla jednego kroku.

Nie zawsze tak się modliłem jak teraz,
Światło odwieczne!
Sam chciałem widzieć, sam chciałem wybierać
Swą własną drogę.
Pomimo trwogi łaknąłem barw świata,
Ufny w swą siłę. Przebacz tamte lata.

Powyższe słowa są modlitwą wielkiego angielskiego konwertyty, Jana Henryka Newmana, który urodził się w roku 1801 we wsi Ealing, w pobliżu Londynu, w zamożnej, obojętnej religijnie rodzinie protestanckiej. Ojciec jego, z pochodzenia Żyd, był londyńskim bankierem. Matka zaś, Jemima Fourdrinier, pochodziła z francuskiej rodziny hugenotów. Był najstarszym synem z sześciorga rodzeństwa. Mając 15 lat, uparcie poszukiwał pełni objawionej przez Boga prawdy. W 1817 roku wyjechał do Oxfordu, gdzie rozpoczął studia w college’u Świętej Trójcy, które ukończył w 1820 roku, a w 1822 został wykładowcą w college’u w Oriel. W tym czasie sytuacja rodzinna uległa pogorszeniu. Bankructwo ojca zmusiło Jana do finansowego wspierania rodziny. W lipcu 1824 roku został diakonem Kościoła anglikańskiego, po czym rozpoczął pracę w ubogiej parafii św. Klemensa w Oxfordzie. Przyjął święcenia kapłańskie w kościele anglikańskim w 1925 roku. 


Dostęp do tej strony jest ograniczony.



Dołącz do strefy członkowskiej

Zostając pełnoprawnym członkiem uzyszkasz natychmiastowy dostęp do płatnych materiałów.

Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o