Zapomniane sanktuarium

Jest takie miejsce w samym centrum Poznania, w którym od XV wieku czczona jest Matka Boża Różańcowa. To najstarszy kościół na lewym brzegu Warty i prawdopodobnie najstarsze w Polsce sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Kaplica stanowiąca sanktuarium przylega do kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Pocieszenia. Wielość wezwań może dziwić, a jeśli jeszcze dodamy, że 12 października minęło 50 lat od koronacji obrazu Maryi, znajdującego się w ołtarzu głównym sanktuarium Matki Bożej Różańcowej… Warto nieco przybliżyć historię tego pięknego zabytku.

Świątynia znajduje się u zbiegu ulic Szewskiej i Dominikańskiej, a pierwotnie w miejscu tym znajdował się kościół pw. św. Gotarda – w XIII wieku otrzymali ten teren ojcowie dominikanie i to oni byli tu gospodarzami aż do 1834 roku (zakon został wygnany, a klasztor – zamknięty przez Prusaków). Przez wieki kościół zmieniał swój wygląd i wielokrotnie był przebudowywany. Niemały wpływ miały na to okoliczności historyczne: wojny, najazdy, grabieże, rozbiory, ale także powódź, pożar czy wichura. W pierwszej połowie XVI wieku od północy dobudowano do niego późnogotycką kaplicę Matki Bożej Różańcowej. Historia świątyni od XVIII do XX wieku była bardzo burzliwa, podobnie jak cała historia Polski – nie miejsce, by ją teraz szczegółowo tutaj przytaczać. Warto jedynie zaznaczyć, że po wygnaniu dominikanów Prusacy rozebrali większą część klasztoru, budując w jego miejsce arsenał. Kościołem i kaplicą-sanktuarium opiekowało się wówczas dwóch wikariuszy. Przeskakując nieco czas wojen, zaborów i w końcu II wojny światowej (podczas okupacji był tu urządzony magazyn wojskowy), zaznaczymy tylko, że w 1920 roku kompleks ten powierzono ojcom jezuitom, ponieważ powrót w to miejsce dominikanów był dla nich wówczas niemożliwy ze względów finansowych – świątynia i klasztor były bardzo mocno zniszczone. To właśnie jezuici nadali obecne wezwanie kościołowi. Dziś w ołtarzu głównym znajduje się obraz Serca Jezusa autorstwa prof. Adolfa Kazimierza Hyły, w bocznym ołtarzu natomiast umieszczony jest obraz Matki Bożej Pocieszenia (z 1760 roku, wzorowany na rzymskim wizerunku Salus Populi Romani; pierwotnie znajdował się w ołtarzu głównym i czczony był przez Sodalicje Mariańskie). Do dziś dnia z dawnego klasztoru dominikanów zachowały się dwa skrzydła (zachodnie i południowe) – mieści się w nich Galeria u Jezuitów – pozostałości po dwóch rozebranych skrzydłach (gotyckie fundamenty) odkryte podczas prac archeologicznych w latach 70. XX wieku, widoczne są od ulicy Garbary.

W Kościele powszechnym modlitwa różańcowa zaczęła być znana od XV wieku – dominikanie rozpowszechniali ją, zakładając tak zwane Bractwa Różańcowe (Confraternitas Rosarii). Powstały one dość szybko także w Poznaniu, już kilkanaście lat po tych pierwszych, zapoczątkowanych we Francji. Należący do bractwa zobowiązywał się do odmawiania dowolnie wybranych tajemnic różańcowych w ciągu tygodnia. Miał się modlić za inne bractwa, a także za zakon dominikanów, ale można było oczywiście dołączać intencje własne czy Kościoła. Poznańskie Bractwo Różańcowe prawie od początku istnienia miało swoją własną kaplicę. Wiele wskazuje na to, że już wtedy musiał się w niej znajdować i być czczony wizerunek Maryi z Dzieciątkiem. Na wiek XVII przypada wielki rozkwit Bractwa Różańcowego – warto wspomnieć, że miało ono wówczas swoich patronów: biskupa poznańskiego oraz starostę generalnego Wielkopolski. Ołtarz kaplicy posiadał wtedy bogaty barokowy wystrój, sukienka Maryi – cenne kamienie, a wizerunek Maryi i Jezusa – kosztowne korony (zrabowane przez Niemców podczas II wojny światowej).


Dostęp do tej strony jest ograniczony.



Dołącz do strefy członkowskiej

Zostając pełnoprawnym członkiem uzyszkasz natychmiastowy dostęp do płatnych materiałów.

Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się:
Nie posiadasz jeszcze konta?

Co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o